Cyberbezpieczeństwo

Infostealer malware – jak chronić firmowe dane przed kradzieżą?

5 min czytania
Infostealer malware - jak chronić firmowe dane przed kradzieżą?

Infostealer to złośliwe oprogramowanie zaprojektowane wyłącznie po to, aby wykradać dane. Nie szyfruje plików jak ransomware, nie blokuje systemu, nie daje znaku życia. Działa cicho, zbiera dane uwierzytelniające, ciasteczka sesji, hasła zapisane w przeglądarkach i portfelach kryptowalutowych, a następnie wysyła je do atakującego.

Jak dochodzi do infekcji?

Wektory infekcji infostealerami są różnorodne, ale kilka z nich dominuje w statystykach incydentów bezpieczeństwa.

Phishing, pirackie oprogramowanie i SEO poisoning

Phishing pozostaje jednym z ważnych wektorów infekcji, ale nie jest jedyną dominującą metodą dystrybucji infostealerów. Atakujący coraz częściej wykorzystują również pirackie i crackowane oprogramowanie, fałszywe instalatory oraz SEO poisoning, czyli manipulowanie wynikami wyszukiwania tak, aby kierować użytkowników na strony dystrybuujące złośliwe pliki. Pracownik może otrzymać wiadomość e-mail z załącznikiem lub linkiem, ale może też samodzielnie pobrać zainfekowany instalator, szukając programu lub narzędzia w internecie.

Trojanizowane i pirackie oprogramowanie m.in. w systemie Windows

Trojanizowane i pirackie oprogramowanie to jeden z istotnych wektorów infekcji. Użytkownik pobiera program z nieoficjalnego źródła, crack do aplikacji albo pozornie darmowe narzędzie. Instalator może zawierać ukryty ładunek infostealera, który uruchamia się razem z instalowaną aplikacją. Atakujący wykorzystują także SEO poisoning, aby promować złośliwe instalatory w wynikach wyszukiwania i zwiększyć liczbę potencjalnych ofiar.

ClickFix i socjotechnika

ClickFix to zaawansowana technika socjotechniczna, w której użytkownik jest nakłaniany do wykonania określonej czynności na swoim komputerze, na przykład wklejenia i uruchomienia polecenia. Atakujący może wykorzystać fałszywy komunikat o błędzie, problem z weryfikacją CAPTCHA albo instrukcję naprawy strony, aby skłonić ofiarę do wykonania złośliwej komendy. W ten sposób infekcja może zostać uruchomiona bez klasycznego załącznika phishingowego.

Infostealer malware - jak chronić firmowe dane przed kradzieżą?

Zdj. 1. Informacje na temat ClickFix na stronie CERT

Źródło: https://cert.pl/posts/2026/02/fake-captcha-in-action/

Złośliwe reklamy i zainfekowane strony www

Złośliwe reklamy i zainfekowane strony internetowe stanowią kolejną kategorię. Odwiedzenie spreparowanej strony może wystarczyć do uruchomienia exploita, szczególnie gdy przeglądarka lub jej wtyczki nie są aktualne.

Ataki przez komunikatory i platformy społecznościowe

Ataki przez komunikatory i platformy społecznościowe to osobna kategoria zagrożeń. Linki rozsyłane przez Discord, Telegram czy LinkedIn coraz częściej prowadzą do stron dystrybuujących infostealery. Zaufanie do znajomych kontaktów sprawia, że użytkownicy klikają bez zastanowienia.

Ataki Adversary-in-the-Middle

Infostealery nie są jedynym zagrożeniem dla danych uwierzytelniających. Atakujący wykorzystują także techniki Adversary-in-the-Middle (AiTM), w których złośliwy serwer pośredniczy między użytkownikiem a prawdziwą stroną logowania. Pozwala to przechwycić dane uwierzytelniające oraz token sesji podczas logowania. Techniki tego typu mogą obchodzić uwierzytelnianie oparte na hasłach i kodach TOTP. Dlatego sama aplikacja uwierzytelniająca nie zapewnia odporności na phishing.

Jakie dane kradną infostealery?

Zakres zbieranych danych zależy od konkretnego wariantu malware, ale typowy infostealer celuje w kilka kategorii jednocześnie.

Dane uwierzytelniające

Dane uwierzytelniające to podstawowy cel. Hasła zapisane w przeglądarkach Chrome, Firefox, Edge i innych są przechowywane w lokalnych bazach danych, do których infostealer ma łatwy dostęp po uruchomieniu z uprawnieniami użytkownika. Dotyczy to haseł do systemów firmowych, poczty, VPN, paneli administracyjnych i wszystkich innych serwisów, do których pracownik logował się przez przeglądarkę.

Pliki cookies i tokeny sesji

Pliki cookies i tokeny sesji pozwalają atakującemu przejąć aktywną sesję bez znajomości hasła. Jeśli pracownik jest zalogowany do firmowego systemu CRM, panelu Google Workspace albo konta bankowego, skradziony plik cookie może dać atakującemu natychmiastowy dostęp bez konieczności przechodzenia przez uwierzytelnianie.

Dane kart płatniczych, portfele kryptowalutowe, klucze SSH, certyfikaty

Dane kart płatniczych zapisane w przeglądarkach, portfele kryptowalutowe, klucze SSH i certyfikaty to kolejne kategorie. Niektóre warianty zbierają też pliki z pulpitu i folderów dokumentów, szukając plików tekstowych z hasłami, arkuszy kalkulacyjnych z danymi klientów albo dokumentów zawierających poufne informacje. Dane systemowe, lista zainstalowanych aplikacji i zrzuty ekranu uzupełniają profil ofiary. Taki pakiet informacji ma konkretną wartość na rynkach darknetowych i może być sprzedany lub wykorzystany do precyzyjnie zaplanowanego ataku na organizację.

Jak wykryć infekcję infostealera?

Nieoczekiwane logowania do firmowych systemów z nieznanych lokalizacji lub urządzeń

Nieoczekiwane logowania do firmowych systemów z nieznanych lokalizacji lub urządzeń to jeden z pierwszych wskaźników. Systemy zarządzania tożsamością i dostępem (IAM) oraz logi z systemów SIEM powinny rejestrować takie zdarzenia i generować alerty.

Alerty z systemów antywirusowych i EDR

Alerty z systemów antywirusowych i EDR (ang. Endpoint Detection and Response) mogą wskazywać na obecność złośliwego kodu. Zaawansowane infostealery potrafią jednak omijać tradycyjne sygnatury antywirusowe. Dlatego samo posiadanie antywirusa nie wystarczy.

Jak chronić firmowe dane przed infostealerami?

Ochrona przed infostealer malware wymaga podejścia wielowarstwowego. Żadne pojedyncze narzędzie nie zapewni pełnej ochrony, ale kombinacja odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych znacząco redukuje ryzyko.

Uwierzytelnianie wieloskładnikowe

Wdrożenie MFA (ang. Multi-Factor Authentication) dla wszystkich systemów firmowych to jeden z najskuteczniejszych środków zaradczych. Nawet jeśli cyberprzestępca zdobędzie hasło (ang. password) pracownika, bez drugiego składnika uwierzytelniania nie zaloguje się do systemu. Dotyczy to poczty firmowej, VPN, systemów ERP, paneli administracyjnych i wszystkich innych aplikacji dostępnych przez internet.

MFA oparte na SMS-ach jest podatne m.in. na ataki SIM swapping. Kody jednorazowe TOTP są bezpieczniejsze od samego hasła w niektórych scenariuszach, ale nie są odporne na phishing – atakujący może przechwycić kod podczas logowania, wykorzystując technikę Adversary-in-the-Middle. Odporność na phishing zapewniają przede wszystkim FIDO2/WebAuthn oraz uwierzytelnianie oparte na PKI, takie jak karty smart card.

Infostealer malware - jak chronić firmowe dane przed kradzieżą?

Zdj. 2. Wizualizacja uwierzytelniania dwuskładnikowego

Źródło: https://umanitoba.ca/information-services-technology/information-security-compliance/um-multi-factor-authentication

Skradzione pliki cookies i tokeny sesji mogą pozwolić atakującemu przejąć już uwierzytelnioną sesję i ominąć konieczność ponownego podawania hasła oraz drugiego składnika. Dlatego samo wdrożenie MFA nie eliminuje ryzyka przejęcia sesji. Krótkie czasy wygasania sesji, ponowne uwierzytelnianie przy dostępie do wrażliwych zasobów oraz mechanizmy odporne na phishing ograniczają to ryzyko.

Ochrona punktów końcowych

Rozwiązania klasy EDR (ang. Endpoint Detection and Response) oferują znacznie więcej niż tradycyjny antywirus. Monitorują zachowanie procesów w czasie rzeczywistym, wykrywają anomalie i pozwalają na szybką reakcję na incydenty. 

Zaawansowane infostealery mogą omijać sygnatury antywirusowe i wykorzystywać techniki takie jak DLL side-loading czy wykonywanie kodu w pamięci. Nie oznacza to jednak, że są niewykrywalne. EDR może analizować zachowanie procesów, nietypowe operacje na danych przeglądarki, połączenia sieciowe oraz inne anomalie wskazujące na próbę kradzieży danych.

Aktualizacje przeglądarek i ich rozszerzeń są istotnym elementem ochrony, ponieważ ograniczają możliwość wykorzystania znanych luk bezpieczeństwa.

Kontrola nad tym, jakie oprogramowanie może być instalowane na firmowych urządzeniach, ogranicza ryzyko instalacji trojanizowanych aplikacji. Polityki whitelistingu aplikacji lub zarządzanie przez MDM (Mobile Device Management) pozwalają egzekwować te ograniczenia.

Bezpieczna konfiguracja przeglądarek

Przeglądarki internetowe to główny cel infostealerów, bo przechowują hasła, cookies i dane kart płatniczych. Firmowe polityki powinny zabraniać zapisywania haseł bezpośrednio w przeglądarce i wymuszać korzystanie z firmowego menedżera haseł.

Rozszerzenia przeglądarki to kolejny wektor ataku. Złośliwe rozszerzenia mogą działać jak infostealery, przechwytując dane z formularzy i ciasteczka sesji. Polityki zarządzania rozszerzeniami powinny ograniczać instalację do zatwierdzonych narzędzi.

Izolacja przeglądarki (ang. browser isolation) to zaawansowane rozwiązanie, które uruchamia sesje przeglądania w odizolowanym środowisku, uniemożliwiając złośliwemu kodowi dostęp do lokalnych zasobów systemu. Sprawdza się w środowiskach o wysokich wymaganiach bezpieczeństwa.

Zaawansowane techniki infostealer malware – najczęściej zadawane pytania

  • Czym jest infostealer? Co to?

Infostealer to złośliwe oprogramowanie zaprojektowane do wykradania danych, m.in. haseł, ciasteczek sesji i danych uwierzytelniających.

  • Jak dochodzi do infekcji infostealerem?

Infekcja może nastąpić przez phishing, trojanizowane lub pirackie oprogramowanie, fałszywe instalatory, SEO poisoning, ClickFix, złośliwe reklamy, zainfekowane strony internetowe oraz linki przesyłane przez komunikatory i platformy społecznościowe.

  • Jakie dane może ukraść infostealer?

Może kraść m.in. hasła zapisane w przeglądarkach, pliki cookies i tokeny sesji, dane kart płatniczych, dane portfeli kryptowalutowych, klucze SSH, certyfikaty oraz wybrane pliki z komputera.

tło banera
Genialne firmy mnożą
swój potencjał z
Ocena Clutch
5.0
Ocena Google
4.8
tło banera
Bądź widoczny w Google i wyszukiwarkach przyszłości (ChatGPT, Gemini, Perplexity i inne)
Zostaw adres e-mail — porozmawiamy o widoczności Twojej strony w AI.
Dane przetwarzamy w celu kontaktu, zgodnie z naszą
polityką prywatności
Marcin Stypuła
Copywriter, który swoją przygodę z tworzeniem treści rozpoczął w 2020 roku. Od początku skupił się na materiałach eksperckich związanych z SEO i tematyką techniczną. Jego ambicją jest przekładanie skomplikowanych zagadnień marketingowych na prosty, przystępny język. Poza pracą stawia na aktywność i regenerację, latem biegając, a zimą morsując.

Udostępnij

Oceń tekst

Średnia ocen 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak głosów - oceń jako pierwszy!

Zapytaj o ofertę SEO
Dołącz do newslettera
Powiązane artykuły Najnowsze Popularne

Zbuduj Twój potencjał SEO

Skonsultuj z nami Twoją sytuację w wyszukiwarce. Porozmawiajmy o Twoich celach i możliwościach współpracy