UX

Modele mentalne w UX – jak projektowanie zgodne z myśleniem użytkownika zwiększa konwersję

3 min czytania
Modele mentalne w UX – jak projektowanie zgodne z myśleniem użytkownika zwiększa konwersję

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego na dobrze zaprojektowanych stronach od razu wiesz, gdzie kliknąć i co zrobić, nawet gdy odwiedzasz je po raz pierwszy? To dlatego, że specjaliści od UX poświęcili sporo czasu na to, aby design witryny wpisywał się w typowe dla większości z nas modele mentalne. Czym są i jak pomagają projektantom? Tego dowiesz się z lektury naszego wpisu.

Czym są modele mentalne i dlaczego mózg ich potrzebuje?

Modele mentalne to uproszczone reprezentacje tego, jak – naszym zdaniem – powinien działać otaczający nas świat. Budujemy je na podstawie wcześniejszych doświadczeń i obserwacji, a potem używamy jako swoistych skrótów myślowych do podejmowania szybkich decyzji.

Gdy widzisz klamkę, automatycznie wiesz, że trzeba ją nacisnąć, żeby otworzyć drzwi. Nie zastanawiasz się nad tym ani sekundy… oczywiście do momentu, gdy nie trafisz na taką klamkę, którą podnosi się do góry; wtedy Twój mózg musi wykonać nieco więcej pracy. 

W internecie działa to na tej samej zasadzie. Wchodząc pierwszy raz na stronę dowolnego e-sklepu chyba każdy oczekuje, że koszyk będzie znajdował się w prawym górnym rogu – bo właśnie tam widnieje na większości stron. Ze względu na to, jak powszechny jest ten schemat projektowy, stał się on częścią naszego modelu mentalnego pod tytułem „jak powinien wyglądać sklep internetowy”. 

Nasz umysł potrzebuje takich modeli mentalnych, bo pozwalają one przyspieszyć procesy myślowe i… oszczędzać energię. Każdego dnia mózg przetwarza dziesiątki tysięcy różnych bodźców – nie jest w stanie świadomie przeanalizować każdego z nich, bo nasz mechanizm uwagi ma ograniczone zasoby. Dlatego jeśli coś wygląda znajomo, opiera się na utrwalonych wzorcach i schematach, a procesy świadomego myślenia angażuje dopiero wtedy, gdy dane zadanie wykracza poza schemat. Tak głosi m.in. teoria procesów dualnych, spopularyzowana przez Daniela Kahnemana, psychologa-noblistę – warto ją poznać.

Zobacz  UX Pilot – Twoje AI wsparcie w projektowaniu doświadczeń użytkownika

Sęk w tym, że przetwarzanie informacji w tym drugim trybie, bardziej analitycznym, wymaga większego nakładu energii i jest wolniejsze. A ludzie z natury chcą rozwiązywać problemy jak najmniejszym kosztem.

Jak modele mentalne wpływają na doświadczenia użytkownika?

Projektując interfejs należy zawsze dążyć do tego, aby był zgodny z modelami mentalnymi jego przyszłych użytkowników – to jedna ze złotych zasad UX designu. Tak zaprojektowana strona czy aplikacja wzbudzi w odbiorcach wrażenie płynnej, intuicyjnej oraz – to najważniejsze – nie będzie zmuszać ich do myślenia, nawet przy pierwszym kontakcie… co powinno przełożyć się na wyższą konwersję.

Oczywiście, projektanci czasem łamią ustalone wzorce, co niekoniecznie musi być problemem; niektóre takie decyzje jak najbardziej da się uzasadnić! Ale nie zmienia to faktu, że gdy design strony wychodzi poza schemat, do którego użytkownik się przyzwyczaił, zawsze jest to bardziej ryzykowne. Zwłaszcza w e-commerce, gdzie każdy moment, w którym potencjalny klient zastanawia się „co mam zrobić dalej?”, zwiększa szanse na to, że po prostu opuści stronę.

Wyobraź sobie, że:

  • menu nawigacyjne strony na smartfonach nie jest ukryte pod klasycznym „hamburgerem” albo trzema kropkami, tylko – powiedzmy – pod bardziej artystyczną kreską. Część użytkowników się natrudzi, zanim je znajdzie;
  • przycisk „Kup teraz” na karcie produktu nie jest np. zielony czy pomarańczowy, tylko w kolorze… szarym. W pierwszej chwili mózg prawdopodobnie zarejestruje go jako nieaktywny element, a nie jako wyraźne CTA; 
  • formularz checkoutu wymaga od klienta podania danych w odwrotnej kolejności niż zazwyczaj, powiedzmy, najpierw prosi o dane do płatności, a potem o adres i wybór formy dostawy – niektórzy na pewno zaczną zastanawiać się „o co tu chodzi? Czy czegoś przypadkiem nie pominąłem?”.
Zobacz  Etapy projektowania strony internetowej

Skoro mowa o checkout’cie – Baymard Institute, na podstawie obszernych badań przeprowadzonych na ponad 300 sklepach o milionowych obrotach z USA i Europy, szacuje, że klienci porzucają nawet 7 na 10 koszyków pełnych produktów. Powody są różne, ale ok. 20% spośród ankietowanych konsumentów deklaruje, że robi tak, ponieważ proces checkoutu w wielu e-sklepach jest… zbyt długi i skomplikowany. A za tym z reguły stoi to, o czym dziś mówiliśmy – projekt, który nie jest do końca zgodny z tym, jak myślą użytkownicy i czego naprawdę oczekują. 

Więcej o zasadach UX i roli psychologii w projektowaniu stron – ale też o digital marketingu oraz SEO – możesz przeczytać na naszym blogu. Zachęcamy do lektury!

tło banera
Genialne firmy mnożą
swój potencjał z
Ocena Clutch
5.0
Ocena Google
4.8
tło banera
Bądź widoczny w Google i wyszukiwarkach przyszłości (ChatGPT, Gemini, Perplexity i inne)
Zostaw adres e-mail — porozmawiamy o widoczności Twojej strony w AI.
Dane przetwarzamy w celu kontaktu, zgodnie z naszą
polityką prywatności
Marcin Stypuła
Jakub Rożnowski
Jakub Rożnowski Copywriter
Copywriter i student psychologii na Uniwersytecie Warszawskim, który łączy świat marketingu cyfrowego z perspektywą naukową i humanistyczną. Pisze od 2021 roku, specjalizując się w długich, eksperckich artykułach, poradnikach i treściach wizerunkowych. W pracy stawia na połączenie dwóch wartości: rzetelnego researchu oraz lekkiego, często humorystycznego stylu. Fascynuje go UX writing i projektowanie komunikacji, dlatego jego teksty nie tylko przekazują wiedzę, ale także prowadzą czytelnika w intuicyjny sposób przez temat. Wierzy, że nawet najbardziej skomplikowane zagadnienia z obszaru IT, nowych technologii czy psychologii można opisać tak, by były proste i przyjemne w odbiorze. Poza copywritingiem rozwija się twórczo — pisze opowiadania, wiersze i myśli o pierwszej powieści. Gra na kilku instrumentach, odwiedza kina studyjne, podróżuje i kończy studia psychologiczne. Największą motywacją jest dla niego sam proces tworzenia — moment, w którym słowa zaczynają nabierać kształtu i wpływu. Widok swoich tekstów na stronach klientów daje mu poczucie satysfakcji i sensu pracy.

Udostępnij

Oceń tekst

Średnia ocen 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak głosów - oceń jako pierwszy!

Zapytaj o ofertę SEO
Dołącz do newslettera
Powiązane artykuły Najnowsze Popularne

Zbuduj Twój potencjał SEO

Skonsultuj z nami Twoją sytuację w wyszukiwarce. Porozmawiajmy o Twoich celach i możliwościach współpracy