Niektórzy uważają, że prawdę o człowieku najłatwiej można odkryć, przeglądając jego… historię wyszukiwania. Jednak dotyczy to także całych społeczeństw — jak się okazuje, analiza trendów wyszukiwania w Google wiele mówi o tym, jakie kwestie są dla nas najważniejsze, najbardziej interesujące, a które — najczęściej przysparzają wątpliwości. Prezentujemy kilka ciekawych wniosków — i zapraszamy do lektury.
Jak korzystamy z Google? Garść statystyk, które wiele mówią o naszych internetowych zwyczajach
Wiemy, że najbardziej interesujące jest dla wielu to, co konkretnie Polacy wpisują w Google. Jednak równie ciekawe są statystyki dotyczące tego, w jaki sposób te zapytania są najczęściej formułowane. Trendy tematyczne zmieniają się z dnia na dzień — schematy zachowań są raczej stałe i dostarczają wielu wartościowych informacji pod kątem, między innymi, działań SEO. A oto kilka z nich:
- zdecydowaną większość wyszukiwań stanowią tzw. frazy długiego ogona (składające się co najmniej z trzech słów). Wg niektórych raportów ponad 70% zapytań to właśnie long-tail’e — konkretne, precyzyjnie sformułowane zapytania, które charakteryzują się wysoką konwersją;
- około 15% zapytań stanowią nigdy wcześniej niewyszukiwane frazy;
- niemal połowa wyszukiwań jest powiązanych z lokalizacją — dlatego też pozycjonowanie stron pod ich kątem jest wciąż niezwykle istotne, nawet w przypadku firm, które już dawno przeniosły się do sieci;
- tylko od 10% do 14% wyszukiwanych fraz stanowią… typowe pytania — frazy zaczynające się m.in. od słów „jak”, „czy” l „co”. Przewiduje się jednak, że wraz ze wzrostem wyszukiwań głosowych ten odsetek będzie się stopniowo powiększał;
- najpopularniejszymi frazami na całym świecie wciąż są, po prostu, nazwy usług i serwisów internetowych — na czołowych miejscach od lat znajdują się YouTube, Facebook czy Amazon. Co ciekawe, zaledwie TOP 500 fraz składa się na niemal 9% całego ruchu w wyszukiwarce Google.
Co interesowało Polaków w ubiegłym roku?
Pod koniec każdego roku Google przygotowuje ranking najczęściej wyszukiwanych fraz w danym kraju. Oczywiście z wyłączeniem wspomnianych już serwisów internetowych — w przeciwnym razie pierwsze miejsca rok w roku byłyby zajęte przez największe portale. Choć w tym miejscu możemy nieco zaskoczyć — jak bowiem podaje Statista, najczęściej wyszukiwanym przez Polaków słowem jest… po prostu „pogoda”. Na kolejnych miejscach znajdują się WP, OLX oraz Onet — Facebooka i YouTube’a musimy szukać na nieco dalszych pozycjach.
Najciekawiej jednak prezentują się statystyki ze wspomnianego już rankingu Google (Rok w wyszukiwarce). W ubiegłych latach dominującymi tematami były pandemia koronawirusa oraz wojna w Ukrainie — w roku 2023 zaś, bez większego zaskoczenia, wybory parlamentarne. Pierwsze trzy miejsca były zarezerwowane dla fraz „Wyniki wyborów 2023”, „Wybory 2023” oraz „PKW”.
W świecie popkultury z kolei największe zainteresowanie wzbudziły — co nietrudno zgadnąć — premiery Barbie oraz Oppenheimera (oba tytuły znalazły się w TOP 10 wyszukiwanych fraz), dwa czerwcowe koncerty Beyoncé i… Zielona granica Agnieszki Holland. Branżę technologiczną zdominowały zaś ChatGPT, character.ai oraz najnowszy model iPhone’a.
Jeżeli chodzi o pytania — według amerykańskiego giganta najczęściej pytaliśmy się o to:
- ile… — „lat grozi za zabicie komara”, „lat ma Pamela Anderson”, „kolan ma pies” (takie pytania naprawdę znalazły się na podium w tej kategorii!);
- co robi… — „marszałek Sejmu”, „senat”, „kreatyna”;
- kiedy… — „wyniki wyborów”, „Polska odzyskała niepodległość”, „wybory prezydenckie”;
- jak zrobić… — „chleb bananowy”, „kopertę z papieru”, „piankę z galaretki”;
- ile kosztuje — „Drwal”, „wielbłąd”, „miedź”;
- dlaczego… — „nie brać udziału w referendum”, „Shopee się zamyka”, „nie ma paliwa”;
- gdzie… — „głosować”, „odbędzie się Mundial 2038”, „było trzęsienie ziemi w Turcji”.
Czy z tych danych możemy, jako agencja marketingowa, wyciągnąć konkretne wnioski? Trudno powiedzieć — wyniki podsumowania Google Trends potwierdzają po prostu, że to, czym na co dzień żyjemy „w prawdziwym świecie”, konsekwentnie przenosimy do internetu.
Pod kątem działań marketingowych o wiele cenniejsze są dane dotyczące schematów zachowań użytkowników wyszukiwarki — w tym tego, jak konstruują oni swoje zapytania — oraz, ewentualnie, panujące trendy w ściśle określonych grupach docelowych. Ogólne rankingi wyszukiwania radzimy traktować jako (całkiem zabawną!) ciekawostkę.