Została uruchomiona po raz pierwszy w marcu 2019 roku w Stanach Zjednoczonych, w grupie testowej uwzględniono 26 wiodących marek, takich jak Zara, Nike, Burberry czy Revolve, zyskała całkiem spory rozgłos, a jej funkcjonalność sprawdzana jest przez licznych użytkowników – o czym mowa? O nowej funkcji Instagram Checkout – co to takiego? Rozwiązanie, które pozwala kupować produkty bezpośrednio w aplikacji. Właściciel marki tworzy katalog produktów (na podstawie wgranego pliku w Menedżerze firmy na Facebooku), łączy go ze swoim kontem na Instagramie, a następnie oznacza konkretne pozycje z katalogu w swoich postach. Użytkownik podpina do aplikacji kartę płatniczą, debetową (lub korzysta z PayPala), a gdy klika na dany znacznik, zostaje przeniesiony do instagramowego modułu sprzedaży. Opcja wciąż dostępna jest wyłącznie na rynku amerykańskim – czy ma szansę przyjąć się globalnie?
Jak wykorzystywać Instagram Checkout?
Media społecznościowe już nie pierwszy raz bacznie obserwują i inspirują się branżą e-commerce, szukając możliwości w zakresie efektywnej współpracy. Nowa opcja Instagram Checkout ma za zadanie między innymi skrócenie ścieżki zakupowej klienta – jak skutecznie z niej skorzystać w przypadku właścicieli sklepów internetowych, a jak w przypadku konsumentów? Perspektywa e-handlowca jest, co najmniej, kusząca. Według najnowszych statystyk Instagram to platforma o sporym potencjale – ponad miliard aktywnych użytkowników każdego miesiąca, ok. 500 milionów osób, które każdego dnia korzystają z Instagram Stories, a co więcej imponujące 28 minut jako średni czas spędzany dziennie na platformie przez jednego użytkownika. To dane dotyczące 2020 roku, a dalsze prognozy bynajmniej nie należą do pesymistycznych. Oczywiście sprzedaż Instagram Checkout będzie raczej rozwiązaniem dodatkowym (zwłaszcza dla dużych firm), a wystawca będzie musiał liczyć się z uwzględnieniem stosownej prowizji od każdej transakcji, niemniej przygotowanie katalogu produktów i udostępnienie go w aplikacji nie powinno okazać się skomplikowanym procesem.
Co z potencjalnymi klientami? Dla nich Instagram stanie się już nie tylko towarzyską czy rozrywkową, ale i w dużej mierze komercyjną platformą, co z jednej strony poszerzy możliwości, z drugiej z pewnością nie dla każdego okaże się krokiem w dobrą stronę. Robienie zakupów za pośrednictwem smartfona, poprzez przeglądanie np. ulubionych stylizacji w postach i relacjach oraz wyświetlanie otagowanych produktów brzmi atrakcyjnie – ale czy jest to opcja pozbawiona wad?
Zalety i wady Instagram Checkout
Jak każda nowość, Instagram Checkout budzi zachwyty i obawy – przyjrzyjmy się jasnym i ciemnym stronom tej funkcji. Niewątpliwe plusy to:
- szybkość – 2 lub 3 proste kroki – tylko tyle potrzeba, aby dokonać zakupu wybranego produktu w aplikacji. Użytkownik klika w oznaczenie, wybiera np. rozmiar lub kolor i przechodzi bezpośrednio do płatności;
- wygoda i funkcjonalność – o wiele większe w porównaniu z wcześniejszym rozwiązaniem (opartym na przekierowywaniu użytkownika do witryny sprzedawcy). To, co Instagram Checkout proponuje użytkownikom niewątpliwie poprawia user experience – np. nie trzeba każdorazowo dokonywać płatności, przechodzić przez tzw. koszyk;
- dodatkowy kanał sprzedaży – a dla niedużych firm i niszowych marek być może nawet główny, co za tym idzie – zwiększenie przychodów firmy;
- poszerzenie grona odbiorców – poprzez dotarcie np. do młodszych użytkowników aplikacji, którzy niekoniecznie w inny sposób poznaliby daną ofertę;
- spersonalizowane zakupy – zakładka „sklep” będzie prezentowała otagowane posty dostosowane do indywidualnych preferencji użytkownika, jego dotychczasowej aktywności w obrębie platformy.
- nowe możliwości ekspozycji i promocji towarów – poprzez skoncentrowanie się na profesjonalnych relacjach, sesjach fotograficznych, eventach itp.
- rozwinięcie influencer marketingu – zacieśnienie współpracy z influencerami, bardziej efektywne działania promocyjne w zakresie social mediów;
- wizerunek nowoczesnej firmy – podążającej na najnowszymi trendami, otwierającej się na potrzeby klientów, zwiększającej ich komfort itp.
Na tym jednak nie koniec, Instagram Checkout może mieć także sporo potencjalnych wad, co tak naprawdę będziemy mogli dostrzec dopiero po dłuższym czasie użytkowania tej funkcji. Obawy mogą wzbudzać:
- ograniczone zaufanie użytkowników – wycieki prywatnych danych, o których ostatnio było bardzo głośno w kontekście Facebooka z pewnością wpłynęły na zaufanie użytkowników, co może sprawić, że np. podpinanie kart kredytowych czy debetowych nie dla każdego będzie akceptowalne;
- utrata autentyczności – rozwijanie komercyjnego aspektu platformy dla niektórych może oznaczać, że udostępniany content nie ma już takiej autentyczności, dotyczy wyłącznie zysków danej firmy, producenta, marki czy influencera;
- opłaty transakcyjne – wciąż nie wiemy, jak dokładnie będzie to wyglądało np. na naszym rodzimym rynku (w wersji testowej prowizja wynosi ok. 5% wartości przesyłki lub ma wartość stałą 0,4 USD za przesyłki o wartości do 8 USD), niemniej dla niedużych firm opłaty mogą okazać się zbyt wysokie;
- niepełna analityka – z pewnością sprzedając przez Instagram nie zdobędziemy tak precyzyjnych i różnorodnych danych na temat ścieżki klienta i procesu zakupu, jak np. przy wykorzystywaniu Google Analytics do analityki własnego serwisu sprzedażowego.
Zwiększenie sprzedaży poprzez połączenie pozycjonowania i Instagram Checkout
Jak w takim razie, mając na uwadze potencjalne zalety i wady nowej funkcji, będzie można realnie poprawić swoją sprzedaż, zbytnio nie ryzykując? Patrząc w przyszłość, najlepsze możliwości kryją się w kompleksowości i różnorodności działań. Średnie i większe firmy e-commerce nie będą musiały odnaleźć się w modelu hybrydowym, z co najmniej dwoma kanałami sprzedaży. Rozwijanie potencjału funkcji Instagram Checkout to jedno, wciąż liczyć będzie się jednak sprawne i profesjonalne pozycjonowanie witryny sprzedażowej – praca nad jej widocznością, intuicyjnością, szybkością etc. W ten sposób będzie można efektywnie optymalizować źródła przychodu, dawać użytkownikom możliwość wyboru (zakupy na dowolnym urządzeniu, w aplikacji bądź na stronie internetowej), co pozwali poszerzyć grono klientów (zarówno młodszych, jak i starszych), a także ograniczy ryzyko inwestycji w wyłącznie jeden, jeszcze niesprawdzony kanał sprzedaży. Podążanie za trendami jest ważne, podobnie, jak szukanie nowych ułatwień dla klientów – z pewnością zwiększamy w ten sposób swoją konkurencyjność i wyróżniamy się w branży, zostaniemy też za to słusznie docenieni. Nie zmienia to jednak faktu, że warto działać z pewnym zabezpieczeniem, którym w tym przypadku jest niewątpliwie skupienie na podstawie – własnej witrynie sprzedażowej i jej aktywnym pozycjonowaniu.