Google Analytics potrafi przytłoczyć ilością danych i raportów do analizy. Jeśli więc mielibyśmy wybrać spośród nich trzy najbardziej przydatne narzędzia, jednym z nich na pewno byłaby Eksploracja ścieżki – dlatego, że w bardzo przystępny sposób pokazuje, jak klienci przechodzą przez ścieżki użytkownika. O tym, do czego możesz to narzędzie wykorzystać, przeczytasz w poniższym tekście; zapraszamy do lektury!
Na czym polega eksploracja ścieżki w GA4 i czym różni się od wersji znanej z Universal Analytics?
Eksploracja ścieżki jest jedną z podstawowych metod eksploracji w Google Analytics, która pozwala prześledzić dowolną ścieżkę użytkownika na Twojej witrynie – na przykład od wejścia na stronę po realizację zamówienia albo zapis na newsletter – pod kątem tego, ilu użytkowników wypada z niej na kolejnych etapach.
Narzędzie to było dostępne już od dawna, jeszcze w czasach Universal Analytics, choć działało wówczas na nieco innej podstawie. UA śledziło i odnotowywało przede wszystkim to, które strony w obrębie witryny odwiedzał użytkownik.
Tymczasem Google Analytics 4 śledzi konkretne zdarzenia na stronie – czyli nie tylko, między jakimi adresami przechodzi klient, ale też co na nich robi, jakie przyciski klika itd. Daje to o wiele większe pole do eksploracji, ponieważ dzięki temu jesteśmy w stanie np. dokładnie przeanalizować zachowanie klientów e-sklepu na etapie checkoutu; widzimy, jak po kolei przechodzą przez kolejne kroki formularza, ilu klientów porzuca koszyk przy wyborze metod płatności, a ilu – opcji dostawy. W Universal Analytics dało się co najwyżej sprawdzić, ilu użytkowników przeszło przez cały checkout – co też jest cenną informacją, ale trudno z niej wywnioskować, dlaczego część klientów nie dotarła do końca procesu zakupowego.
Jak eksplorować ścieżki? Krótki poradnik
Eksplorację ścieżki znajdziesz w lewym menu GA4 – kliknij Eksploruj, a następnie wybierz szablon Eksploracja ścieżki. Możesz też zacząć od pustego raportu i skonfigurować go samodzielnie, ale do większości analiz szablon powinien w zupełności wystarczyć.

Zdj 1. Menu główne Google Analytics
Po otwarciu narzędzia zobaczysz widok podzielony na trzy kolumny: Zmienne, Ustawienia oraz samą wizualizację ścieżki.

Zdj 2. Eksploracja ścieżki w GA4
W Zmiennych najważniejsze są dwie rubryki: Segmenty oraz Wymiary. Pozwalają one albo zawęzić analizę do konkretnej grupy użytkowników (czy będą to np. tylko klienci, którzy trafili na stronę z reklam, tylko z USA albo tylko ze smartfonów), albo porównać dane z różnych grup – tak jak na przykładzie, gdzie porównujemy ruch z desktopów i z urządzeń mobilnych. Aby to zrobić, wystarczy przeciągnąć i upuścić interesującą nas zmienną do Ustawień (segmenty do rubryki Porównanie segmentów, wymiary do rubryki Podział).
W rubryce Kroki w Ustawieniach możemy zaś określić, z jakich kroków ma się składać ścieżka – po naciśnięciu ikony ołówka pokaże się panel, w którym można dodać dowolną ilość zdarzeń wraz z parametrami; za ich pomocą da się np. zawęzić analizę tylko do użytkowników, których wartość koszyka przekracza określoną sumę albo kupujących produkty tylko z wybranych kategorii.

Zdj 3. Panel edycji kroków ścieżki
Na początek, to wszystko. W efekcie dostajemy wykres plus tabelkę z rozpisanymi etapami ścieżki, jak na zdj. 2 – widać na nich dokładnie, ilu użytkowników dotarło do końca całej ścieżki i do jej poszczególnych etapów.
Dlaczego eksploracja ścieżek jest tak przydatną opcją w GA4?
Jeśli Twoja strona sprowadza – dzięki działaniom SEO, z reklam itd. – ruch na przyzwoitym poziomie, ale nie przekłada się to na konwersję, eksploracja ścieżek w GA4 byłaby pierwszą rzeczą, którą zrobiłby w tej sytuacji dobry specjalista od UX. Z prostego powodu: w ten sposób można bardzo łatwo określić, gdzie na ścieżce konwersji leży problem i których konkretnie grup użytkowników on dotyczy. Niekoniecznie da się wskazać konkretną przyczynę – do tego przydałyby się analizy nagrań sesji, map ciepła albo, po prostu, wywiady z użytkownikami – natomiast jako wstęp do dalszych analiz, trudno o lepsze (i bardziej przystępne!) narzędzie.
swój potencjał z
polityką prywatności