Case Study - Pozycjonowanie stron

Czy 1 000 000 zł wystarczy, aby wypozycjonować stronę w branży pozycjonowania (SEO)?

leader-photo

Marcin Stypuła

materiał przeczytasz w 1h

dla zaawansowanych w 3h

Case study - Pozycjonowanie stron

Lead badania

Jeżeli zależy Ci na wysokich pozycjach w Google lub po prostu chcesz się dowiedzieć czegoś więcej o pozycjonowaniu, to trafiłeś na odpowiedni projekt. Od zera w rok wypozycjonowaliśmy stronę semcore.pl na TOP1 najtrudniejszych słów kluczowych czyli: seo, pozycjonowanie, pozycjonowanie stron oraz zbudowaliśmy największą wartość estymowanego, miesięcznego ruchu organicznego wg Ahrefs ($113K) spośród wszystkich naszych konkurentów.

Dlaczego stworzyliśmy to badanie? Dlatego, że najlepszą strategią marketingową jest dzielenie się wiedzą, brakuje w branży seo transparentnych case study oraz edukacji, a nam bardzo zależy na tym, by klienci otrzymywali dokładnie to, czego potrzebują, a do tego konieczna jest świadomość usługi.

Co właściwie zrobiliśmy? Przepracowaliśmy wszystkie sensowne książki i kursy, audytowaliśmy naszą konkurencję oraz zbadaliśmy najtrudniejsze branże. Korzystaliśmy z naszych wewnętrznych ludzi oraz wielu zewnętrznych ekspertów.

Ten projekt otwiera SemcoreLAB, naukową platformę R&D, której celem jest zarządzanie innowacją oraz tworzenie lepszej przyszłości marketingu internetowego. Jeżeli jesteś pozycjonerem, marketerem lub właścicielem biznesu to znajdziesz tu sporo praktycznych wskazówek i jeżeli wyciągniesz coś dla siebie to będzie mój największy sukces.

Miłej lektury,

Marcin Stypuła - podpis

Cel projektu

Uporządkowanie całej dostępnej wiedzy o pozycjonowaniu oraz wykorzystanie tego w praktyce, dzięki metodologii naszego autorskiego frameworku.

Najważniejsze efekty

  • TOP1 na "pozycjonowanie", "pozycjonowanie stron" i "SEO"
  • Zwiększony ruch o 1300%
  • Wzrost sprzedaży firmy +200%
  • Liczba kwalifikowanych leadów +110%
  • Estymowana, miesięczna wartość ruchu z wyszukiwarki wg Ahrefs - $113K - najbardziej kaloryczny ruch ze wszystkich stron w branży

Liczby projektu

Liczby projektu

Partnerzy

Politechnika Poznańska - logo
Wyższa Szkoła Bankowa w Poznaniu - logo
Collegium Da Vinci - logo
Izba Gospodarki Elektronicznej - logo
IAB Polska logo
Nowy Marketing logo
Marketer+ logo
tPay logo
CUX logo
Whitepress logo
Contadu logo
Brand24 logo
Semstorm logo
Codeq logo
1

Introduction

Czego się dowiesz?

Marketer
Udowodnię Ci, że SEO to skuteczny kanał marketingowy w B2B oraz to, że nawet skomplikowane case study można przedstawić w przystępnej formie.
Pozycjoner
Pokażę Ci, że w 2022 roku pozycjonowanie to już nie tylko content, optymalizacja i linki, ale również niekończący się eksperyment oparty na wiedzy teoretycznej.
Biznesmen
Jeżeli chcesz zainwestować w marketing to dobrze wykonana usługa SEO może zbudować Twoją przewagę konkurencyjną, a to case study to potwierdza.
Laptop i notatnik Semcore
1.1

Framework badawczy

Framework badawczy

 

Naszym celem było zdobycie top pozycji w Google na najbardziej kaloryczne frazy w SEO, tzw. korona SEO, na którą składają się frazy: „SEO”, „pozycjonowanie” oraz „pozycjonowanie stron”. Jako lider projektu miałem ułatwione zadanie, ponieważ jestem właścicielem firmy, wiec mogłem lepiej zorganizować zasoby i szybciej podejmować ważne decyzje.

Przyjęliśmy zwinny framework pracy. Wykorzystaliśmy metodę OKR, dzięki której mogliśmy podzielić projekt na mniejsze etapy, które podlegały kwartalnej ewaluacji. Po każdym okresie wyciągaliśmy wnioski i dostosowywaliśmy dalszą strategię działania. Finalnie mogę powiedzieć, że cel, który osiągnęliśmy, nie jest najważniejszy. Najważniejsi są ludzie, których spotkałem w trakcie tego projektu. To Wy jesteście tajną bronią i Wam dedykuję tę pracę.

Wszystko zaczęło się od szerokiego researchu i przyswojenia teorii, która stała się tłem do dalszych badań. Następnie zweryfikowaliśmy swoje założenia w praktyce. Zbadaliśmy naszą konkurencję oraz działania SEO w trudnych do pozycjonowania branżach. Ciekawe jest to, że planowaliśmy osiągnąć założony cel w dłuższej perspektywie, ale okazało się, że to co planowaliśmy osiągnąć w trzy lata, osiągnęliśmy w rok. 

PS Nie musisz wydać miliona złotych, żeby osiągnąć sukces w SEO. My jesteśmy naukowcami i dla wiedzy wydaliśmy więcej. Najlepsi pozycjonerzy osiągają wybitne efekty przy minimalnym koszcie.

Część I: teoretyczna

Przedstawiam swoją motywację do napisania tej pracy, a także perspektywę badawczą, determinującą finalny wydźwięk materiału. Jego lektura dostarczy Ci szeroko rozumianego backgroundu tworzenia zarówno tego dokumentu, jak i samego case study, prezentowanego w trzeciej części pracy. To rozdział, który jednocześnie wskaże bliską mi filozofię postrzegania SEO.

W tej części zestawiam najciekawsze, najrzetelniejsze i najefektywniejsze – moim zdaniem – z aktualnie dostępnych źródeł wiedzy na temat SEO. Pokażę Ci wybraną literaturę, od książek napisanych przez praktyków po artykuły naukowo-badawcze, a także kursy oraz blogi internetowe, które są świetnym uzupełnieniem wiedzy. Ponadto znajdziesz tu również skondensowane najważniejsze informacje, definicje, wytyczne i wskazówki, jakie znajdziemy „u samego źródła”, tj. w poradnikach i kursach Google.

 

Część II: badawcza

Czego się dowiesz z drugiej części? Najpierw trafisz na nasz autorski benchmark audytowania konkurencji. Dowiesz się z niego, jak pozycjonują się polskie firmy z branży SEO oraz w jaki sposób realizują swoje założenia. Ponadto przygotowaliśmy tu również wstępną analizę trudnych branż – witryn, które w swojej niszy osiągają TOPowe pozycje. Konkluzje na bazie obu audytów to jednocześnie podstawa do właściwego case study procesu pozycjonowania strony semcore.pl.

 

Część III: praktyczna

W tej części odnajdziesz case study strony semcore.pl. Prezentuję tam wyniki naszych badań, czyli prac dotyczących pozycjonowania strony www mojej firmy. Opisuję naszą strategię pozycjonowania, drogę do jej wypracowania, narzędzia i założenia wspierające projekt strony internetowej wraz z działaniami i rozwiązaniami, które na niej zastosowaliśmy. Kwestie linkowania oraz planów na dalsze działania są opisane w kolejnych, odrębnych podrozdziałach. Wnioski z analizy tych elementów przybliżą mnie do odpowiedzi na pytania postawione w celu badawczym.

Zespół główny Semcore

Marcin Stypuła

Marcin Stypuła

Owner

Absolwent Politechniki Poznańskiej i Wyższej Szkoły Bankowej. Założyciel Semcore. Pasjonat strategii marketingowych, od 12 lat odkrywa sekrety wzrostu topowych firm. Codziennie zamienia ruch na miliony.

Maciej Grad

Maciej Grad

Brand Manager

Absolwent kierunku Marketing i Nowe Media oraz student Master Business Administration. Marketer z ponad 10-letnią praktyką. Łączy swoje doświadczenia z branży IT i artystycznej z wiedzą o ekonomii i zarządzaniu.

Maja Filipiak

Maja Filipiak

Marketing Specialist

Absolwentka Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Pasjonatka content marketingu i marketingu internetowego. Nie ma dla niej zadań niemożliwych i nierealnych deadline’ów. Na co dzień w Semcore odpowiada za wizerunek firmy, komunikację oraz wysokiej jakości content.

Kasper Grubba

Kasper Grubba

Graphic Designer

Absolwent Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu. Twórca multidyscyplinarny specjalizujący się w projektowaniu graficznym i ilustracji. Od ponad 15 lat współpracuje z najróżniejszymi klientami: agencjami reklamowymi i organizacjami pozarządowymi, studiami filmowymi i wydawnictwami, start-up’ami i instytucjami kultury.

Marek Rychter

Marek Rychter

Growth Manager

Absolwent zarządzania i marketingu oraz informatyki w biznesie Uniwersytetu Łódzkiego. Marketer 360° z 10+ letnim doświadczeniem w międzynarodowym środowisku. Pasjonat zwinnych metod zarządzania. Zawsze zorientowany na najlepszy możliwy efekt do osiągnięcia.

Krystian Fijał

Krystian Fijał

SEO C Specialist

Copywriter z 5 letnim doświadczeniem w SEO. Tworzenie angażujących treści traktuje jako swoją pasję. Prywatnie fascynuje się psychologią zachowań konsumenckich oraz pozycjonowaniem stron.

Marcin Stypuła
Marcin Stypuła
Marcin Stypuła

Zdaję sobie sprawę z tego, że kolejne rozdziały trafią do odbiorców o bardzo różnym stopniu zaawansowania. Całą pracę starałem się pisać przystępnym językiem, jednak wykorzystuję terminy i zwroty obecne w dyskusji o SEO, które dla osób z branży weszły już na dobre do codziennej komunikacji. Jeśli jednak jakakolwiek fraza nie będzie dla Ciebie jasna, skorzystaj z naszego „Słownika SEO/SEM/SXO”.

Bardzo mi miło, że to czytasz i naprawdę zależy mi na Twoim zainspirowaniu się moją pracą oraz osiągnięciu sukcesu w SEO. Trzymam za Ciebie kciuki! 💪🚀

1.2

Perspektywa badawcza

To czym zajmuję się w mojej pracy najlepiej opisuje cytat: „Najważniejszą rzeczą jest dbanie o to, by najważniejsza rzecz była najważniejszą rzeczą” – Stephen Covey. Moim priorytetem jest pozyskiwanie dla moich klientów ruchu i zamiana go na konwersję. Wykorzystuję do tego naukowe podejście do digital marketingu.

Sprzedaż internetowa to gra, w której zawsze można wygrywać. Używam do tego dwóch dźwigni: eksploatacji i eksploracji. Upraszczając, trzeba szukać inspiracji w całym horyzoncie marketingu, aby sprawdzić, co działa i wybrać kanał, w którym można zbudować przewagę konkurencyjną. W moim wydaniu jest to rozmowa z setkami ekspertów rocznie, a gdy już wiem, że dany kanał ma potencjał, eksploruję go i odkrywam z bezwzględną perfekcją. Oczywiście poznanie samego kanału marketingowego nie wystarczy, ponieważ najważniejsi są ludzie. Dlatego wykorzystuję mój naturalny dar do budowania relacji i rozpoznawania talentów. Staram się zatrudniać 5% najlepszych ekspertów danego kanału, wtedy mam gwarancję, że efektywnie wykorzystam zasoby i osiągnę wyniki #zawszewzrost 🚀. W Semcore pracowałem dla takich klientów, jak GLS, Oriflame, Coccodrillo, Ludwik, Herbapol czy Fasardi oraz wielu innych liderów branż, dla których pracowałem off the record.

Co sprawiło, że zainteresowałem się branżą SEO? 15 lat temu mieszkałem w Kopenhadze. Pracowałem dla Nicolasa Refna, reżysera filmu „Drive”. Mieliśmy wiele okazji do rozmowy o reklamie i marketingu i zachęcił mnie do tego, żeby zainteresować się Google oraz pozycjonowaniem. Po powrocie do Polski studiowałem na Politechnice Poznańskiej, gdzie poznałem kilka osób zajmujących się pozycjonowaniem i podjąłem decyzję, że poświęcę się tej branży. Rozpocząłem pierwszą pracę w Grupie Icea, a następnie razem z Przemkiem Przybylskim założyłem spółkę Intellogic. Po wypracowaniu całkiem niezłych zysków, w 2013 roku przyszła zmiana algorytmów Google, która spowodowała spadek naszych przychodów o połowę. Chwilę po tym zgłosiła się do nas organizacja Intel Corporation, która „poprosiła” nas o zmianę nazwy firmy. Przełożyło się to na konieczność przekształcenia brandu, w który zainwestowaliśmy. Tak powstał Semcore, którego jedynym właścicielem zostałem w 2019 roku. Za główny cel obraliśmy sobie propagowanie podejścia SXO, stając się pierwszą i jedną z najlepszych agencji w Polsce.

 

Cel badawczy jako marketera i właściciela agencji

Jako marketer: moim głównym celem jest udowodnienie, że ten kanał marketingowy ma ogromny potencjał. W zeszłym roku, gromadząc wiedzę o SEO, rozmawiałem z kilkudziesięcioma topowymi ekspertami branży oraz porównałem wydatki na inne kanały Growth Marketingu i poczułem, że wiem już na tyle dużo o SEO, że warto wejść w ten kanał ALL-IN, inwestując w trzy lata 1 000 000 zł, czyli większość budżetu marketingowego. Choć może to wyglądać dość szalenie, była to w pełni racjonalna i skalkulowana decyzja. Gwoli ścisłości podkreślę, że za cel obrałem performowanie leadów z kalorycznego ruchu, jakim jest obecność na TOPowe frazy w branży oraz budowanie świadomości marki dzięki frazom long tail i zbudowanie RTB dla naszych klientów.

Jako właściciel agencji: uznałem, że badanie jest mi potrzebne, aby zdobyć unikalną wiedzę i kompetencje pozycjonerów przy okazji pracy nad tym projektem. Oczywiście celem nadrzędnym było zwiększenie sprzedaży dzięki budowaniu zaufania i pozyskiwaniu wielu zapytań o współpracę. Dodatkowo ta strategia ma pokazywać potencjalnym klientom, jak wygląda nasz framework badawczy, czyli jak pracujemy i audytujemy konkurencję. Ukazujemy proces zbierania wiedzy i przedstawiamy, jak w praktyce wygląda nasza strategia pozycjonowania. Przekazanie takich informacji pozwala uniknąć wielu godzin konsultacji.

Jako pozycjoner: lubię rywalizację i kocham wygrywać, moją ambicją było po prostu sprawdzenie się, czy zaczynając od totalnego zera, w stosunkowo krótkim czasie potrafię zebrać możliwie najlepszy zespół, który zdoła osiągnąć koronę SEO oraz najbardziej kaloryczny ruch w branży.

 

Dodatkowe założenia pracy

Cash is the King & Time is everything

Chciałbym dodać jeszcze luźną myśl, która z mojego punktu widzenia jest niezwykle ważna, a trudno ją przypisać do celów badawczych. Po prostu intuicja zawsze podpowiada mi, żeby przed strategicznym celem uwzględnić trzy najważniejsze biznesowe siły: pieniądze, czas i timing.

Dlaczego wymieniłem akurat te czynniki sukcesu?

Cash 

Zwycięzca bierze wszystko, ale żeby móc grać przy dużym stole, nie możesz bać się ryzykować dużymi pieniędzmi. Gdy rusza kampania na niepewnym gruncie (Google, konkurencja) to prawie każdy plan jest trudny do estymacji, a tylko duży budżet przykrywa wszelkie niedoskonałości kompetencyjne oraz zadaniowe w projekcie. Gdy osiągniesz sukces, to zawsze projekt się zwróci. Wtedy początkowe koszty i przepalanie budżetu stracą na znaczeniu.

Time  

Zarówno moją firmę, szkołę czy nawet ten projekt łączy jedno – wielokrotna myśl o porzuceniu i pogodzeniu się z porażką. Jakimś cudem przetrzymałem to wszystko. Determinacja sprawiła, że nauczyłem się (w oparciu o setki kampanii), że większość wyników SEO pojawia się na samym końcu. Po prostu zrób wszystko co planujesz i dopiero później zacznij ocenę efektów. Waliduj założenia i staraj się nie zmieniać często kursu.

Timing

Nie bez powodu nie pozycjonowałem swojej strony 7 lat temu. Wyczekałem odpowiedni moment wtedy, gdy nasiliłem działania marketingowe. Moim głównym priorytetem była realizacja SEO dla klientów, ale kiedy stałem się liderem organizacji po prostu czułem że ta rakieta zaraz odleci, a konkurencja trochę przysnęła. Wcześniej byliśmy tylko na pasie startowym. To bardzo ważne, żeby wyczuć moment, w którym jesteś na fali. Wszystko musi się zgadzać.

2

Theory

Przedstawiamy pozycjonowanie od strony teoretycznej. W jednym miejscu zebraliśmy najbardziej wartościowe publikacje od ekspertów: książki, kursy, artykuły, blogi i prace naukowe traktujące o SEO. To wiedza, którą dodatkowo uzupełniamy dokumentacją wyszukiwarki Google, czyli wskazówkami dla webmasterów. Omawiamy filary SEO, wyjaśniając zarówno podstawowe zagadnienia, jak i kwestie dla znacznie bardziej zaawansowanych pozycjonerów.

2.1

Literature Review

Czego się dowiesz?

Marketer
Jeśli nie jesteś pasjonatem pozycjonowania, nie musisz czytać książek. Zrób ewentualnie jeden z podstawowych kursów na platformie e-learningowej. Jeżeli czujesz, że brakuje Ci wiedzy w konkretnym momencie, zapytaj o to eksperta z danej dziedziny – content, linkowanie bądź optymalizacja witryny. Te aspekty podlegają ciągłym zmianom, dlatego warto mieć kontakt z ludźmi, którzy mają najbardziej aktualny poziom wiedzy.
Pozycjoner
Przyznaję się, że normalnie nie pokazałbym tutaj tych publikacji. Sam wiesz, że wiedza w nich zawarta w zderzeniu z rzeczywistością nie zagwarantuje Ci sukcesu. Z drugiej strony, przechodząc przez wszystkie te pozycje książkowe, uzyskałem ciekawe tło teoretyczne, które dało mi szerokie spojrzenie na temat. Przy okazji to opracowanie zyskało dzięki temu dużą ilość treści, a wiesz, co to może oznaczać dla podstrony, na której właśnie się znajdujesz.
Biznesmen
Chcę Ci pokazać, że przyswoiliśmy za Ciebie całą dostępną wiedzę o pozycjonowaniu. Jeżeli przeczytasz to case study, będziesz mieć wystarczającą wiedzę, aby dobrze wybrać agencję SEO lub czego wymagać od Twojego zespołu in-house.
Marcin Stypuła z książkami

Background - tło teoretyczne

Case Study - pozycjonowanie stron

Teoria w pozycjonowaniu przypomina zdjęcia, które są tylko fragmentem rzeczywistości w bardzo zmiennym i dynamicznym świecie (oczywiście istnieją też stałe siły). Próba opisania wszystkich zmiennych i czynników jest tylko fragmentem, który już w momencie napisania danego materiału może być nieaktualny. Jeżeli jednak zbiorę wszystkie możliwe kadry na jedną przestrzeń, to uchwycę już jakiś mglisty obraz sytuacji, który będzie naszym tłem teoretycznym (literature review). Teoria nie jest moim jedynym backupem, swoją wiedzę budowałem przez 12 lat, mając agencję SEO, rozwiązywaliśmy tysiące problemów z widocznością oraz przegadaliśmy tysiące pomysłów na to, jak być najlepszym w SEO. Warto dodać, że wiedza teoretyczna jest niczym bez eksperymentów, ponieważ SEO można nauczyć się tylko empirycznie. Jednak tę myśl rozwinę w rozdziale praktycznym i właściwym case study.

Nie traktuj tego jak instrukcji obsługi SEO. Czytaj to jako zbiór różnych myśli, które mają za zadanie manipulować algorytmem. 

W tym dziale prezentuję kolejno literaturę w jej klasycznym rozumieniu, czyli książki wybranych autorów, prace naukowo-badawcze oraz mniej klasycznym: jak kursy i blogi czy wybrane artykuły blogowe o pozycjonowaniu. Systematyczne sięganie do odpowiedniej literatury to mój niezmienny schemat działania przy tworzeniu strategii marketingowych. Zapraszam do zapoznania się z literature review.

Mapa publikacji

Mapa publikacji

 

2.2

Dokumentacja wyszukiwarki Google

Czego się dowiesz?

Marketer
Jeżeli chcesz sprawdzić ekperta SEO, zapytaj go o to skąd czerpie wiedzę i dzięki temu sprawdzisz, czy poza praktyką ma podstawy teoretyczne.
Pozycjoner
Informacje ze źródła są często sprzeczne lub niezgodne z rzeczywistością, ale wciąż jest to must have dobrego pozycjonera.
Biznesmen
Nie rozliczaj swojego pozycjonera w 100% ze wszystkich komunikatów Google oraz tego co znajdziesz w dokumentacji.
Centrum wyszukiwarki Google

Wstęp

O ile we wcześniejszym podrozdziale przytoczyłem stwierdzenie, że literature review to nie jest instrukcja SEO, to w tym rozdziale pochylam się nad dokumentacją Google, która jest w sumie najbliższa temu stwierdzeniu.

Google stworzyło kompletną, często rozwijaną i aktualizowaną bazę informacji. To swoista biblia dla webmasterów i pozycjonerów, którzy chcą zaistnieć w wynikach organicznych. Zaznaczam jednak, że wiele aspektów pozycjonowania nie dotyczy tylko budowy strony i sklepów, czyli technologii i contentu. Wytyczne te mogą być więc czasem sprzeczne z powszechnymi praktykami pozycjonerskimi.

Umyślnie nie nawiązywałem w poprzednim rozdziale do jednej z najważniejszych witryn, która generuje wiedzę „z samego źródła”. Wskazówki dla webmasterów Google, bo o tym mowa, to poradnik stworzony przez Google, w którym zawarto najważniejsze wytyczne, które pomagają w optymalizacji strony zarówno na poziomie podstawowym, jak i zaawansowanym. Treści są dostępne dla wszystkich i to z poziomu przeglądarki internetowej, z klarownym podziałem na poszczególne segmenty.

Poniżej postanowiłem skondensować całą wiedzę przekazywaną przez Google w taki sposób, aby jeszcze bardziej ułatwić proces zdobywania wiedzy i przybliżyć temat pozycjonowania oraz optymalizacji witryn.

 

Mapa dokumentacji Google

 

 

Marcin Stypuła
Marcin Stypuła
Marcin Stypuła

💪 PRO TIP

Wskazówki dla webmasterów pomagają dostosować stronę internetową do potrzeb wyszukiwarki oraz odbiorców. Wykorzystanie tej wiedzy pozwala lepiej pozycjonować witrynę w Google.

Krótko o algorytmach

W tym podrozdziale przeczytasz o tym, o czym możemy oficjalnie pisać na temat algorytmów wyszukiwania silnika Google. Algorytm nie działa tylko na tych płaszczyznach, które Google chce nam pokazać, ponieważ istnieją tysiące zmiennych, o których nie ma oficjalnego komunikatu. Każdy ekspert ma swój „przepis” na to, które czynniki są najważniejsze. Wie jak nimi naciskać i skutecznie manipulować żeby osiągnąć wysokiej miejsca w pozycjonowaniu strony. 

Warto wiedzieć, że Google między innymi za sprawą algorytmów jest pionierem na rynku wyszukiwania. Pomimo swoich wad, naprawdę uważam, że to narzędzie jest wybitne. Niewiele osób pamięta, że Google dzięki swojej innowacyjności pokonało takich gigantów jak Yahoo!, Lycos, AltaVista czy Excite.

 

Algorytmy

W dużym uogólnieniu, algorytmy Google służą budowaniu systemów rankingowych. Są one podstawą do późniejszego sprawnego wyszukiwania treści za pomocą fraz. Można powiedzieć, że segregują i porządkują wszystkie dostarczone im informacje, aby później użytkownik mógł otrzymać właściwą odpowiedź na swoje zapytanie w jak najkrótszym czasie. Aby robić to skutecznie, systemy rankingowe korzystają z całej serii algorytmów.

Wyniki są uzależnione od treści zapytania, trafności i przydatności stron, wiarygodności źródła oraz lokalizacja i ustawienia użytkownika. Google definiuje cztery kategorie kluczowe dla określenia, jakie wyniki zostaną wyświetlone użytkownikowi.

Pierwsza z nich to analiza słów. Jest kluczowa w kontekście jakości odpowiedzi. Analizowane są m.in znaczenia słów czy ciągi, w jakich zostały wykorzystane. Ewentualne błędy w zapisie słów są interpretowane, a cała fraza jest także badana pod kątem kategorii, do jakiej należy zapytanie. Kluczowe jest także to, czy wyszukiwane informacje są nowe.

Kolejny etap to dopasowanie do zapytania. Algorytmy Google szukają witryn, które najlepiej odpowiedzą na oczekiwania użytkownika w kontekście zapytania, a dzieje się to m.in. na bazie analizy obecnych na witrynach słów kluczowych i częstotliwości ich występowania. Analiza ta dotyczy całego dostępnego na witrynach contentu, w tym treści audio i wideo.

Trzecim wskazywanym przez Google kluczowym czynnikiem jest ranking przydatnych stron. W dużym skrócie to pewien ekosystem, który dodatkowo weryfikuje jakość i przydatność stron, jakie znajdą się w wynikach. Badana jest m.in. aktualności treści, liczba wystąpień wyszukiwanych słów, a także komfort płynący z używania witryny oraz oceny użytkowników. Ten proces eliminuje również strony „spamerskie” z wyników wyszukiwania.

Powyższe procesy nie dają jeszcze użytkownikowi rozwiązania – po nich następuje działanie nazywane przez Google „pokazywaniem najlepszych wyników”. „Algorytmy analizują sygnały, które wskazują na możliwość wyświetlenia danego wyniku przez wszystkich użytkowników, np. to, czy strona wyświetla się poprawnie w różnych przeglądarkach, czy jest przeznaczona na wszystkie rodzaje i rozmiary urządzeń takich jak komputery, tablety i smartfony, a także czy czas wczytywania strony jest odpowiedni dla użytkowników z wolnym połączeniem internetowym”.

„Dostrzeganie kontekstu” to ostatni z elementów, wskazywanych jako kluczowe w generowaniu wyników wyszukań. Algorytmy Google filtrują pozyskane na bazie ww. procesów wyniki przez dane związane z samym użytkownikiem, jak np. jego lokalizację, historię wyszukiwania oraz ustawienia wyszukiwarki.

Google wykorzystuje technologię śledzenia. Dlatego wyniki dla dokładnie tego samego zapytania mogą być inne zależnie od wykorzystywanego urządzenia oraz lokalizacji internauty. Dzięki temu SERPy są dokładniejsze i lepiej dopasowane do intencji użytkownika. Im częściej korzystasz z wyszukiwarki, a także im więcej danych na swój temat udostępniasz, tym wyświetlane wyniki będą bardziej trafne.

Można zatem stwierdzić, że algorytmy Google na różny sposób analizują nasze zapytanie, a także wszelkie czynniki, które mogą mieć wpływ na jakość wyświetlanych wyników w jak najkrótszym czasie. Algorytmy są nieustannie aktualizowane i rozwijane, aby trafność wyszukań była jeszcze większa i skuteczniejsza, a także obejmowała nowo powstające terminy, branże, zagadnienia etc.

 

Marcin Kościelski | Head of SEO (Global) w eobuwie.pl SA / Modivo
Marcin Kościelski | Head of SEO (Global) w eobuwie.pl SA / Modivo
Marcin Kościelski | Head of SEO (Global) w eobuwie.pl SA / Modivo

Google rękami kontrolerów jakości uczy swoje algorytmy tego, które strony spełniają standard zdefiniowany przez ich inżynierów. Te same kryteria kształtują język wytycznych dla webmasterów i należy je traktować z lekkim dystansem, gdyż często ich zastosowanie kończy się tam gdzie zaczynają się organiczne wyniki wyszukiwania.

Spójrzmy w SERPy: czy faktycznie widać tam premię za realizację poradnikowych założeń? Jeśli zachodzi jakaś korelacja, to nie aż tak silna jak byśmy oczekiwali. Rozbieżności powoduje fakt, że mechanizmy odpowiedzialne za przetwarzanie contentu, czy selekcję i sortowanie dokumentów są wciąż niedoskonałe i dalekie od pełnego standardu AI. Co więcej, wytyczne nie wyczerpują czynników behawioralnych, związanych ze sposobem konsumpcji treści przez użytkownika końcowego, które w dużym stopniu determinują wynik jakości.

Pomimo, że operujemy w środowisku, którego szczegółowe algorytmy działania są pilnie strzeżoną tajemnicą, to patenty, na których bazuje wyszukiwarka – np. Google – są regularnie udostępniane do informacji publicznej. Poprzez ich analizę, a przede wszystkim przez proces, który nazywamy inżynierią wsteczną (badanie mechanizmu działania poprzez badanie jego rezultatów) możemy uzyskać znacznie szerszy obraz niż tylko ten płynący z wytycznych dla webmasterów, które powinniśmy traktować raczej jako uproszczoną instrukcję do gry, a nie przepis na wygraną.

SEO dla początkujących

Jeżeli jesteś pozycjonerem, możesz pominąć ten podrozdział. Jeżeli nie, warto abyś zapoznał się z tymi podstawową nomenklaturą branżową według Google. Te pojęcia przydadzą Ci się do zrozumienia części praktycznej.

Indeksowanie Google

Kluczową i fundamentalną kwestią w pozycjonowaniu strony jest jej indeksacja w Google. Jak w łatwy sposób sprawdzić, czy witryna znajduje się w indeksie Google? Wystarczy, że w wyszukiwarce wpiszesz site:nazwadomeny.pl. Jeżeli domena wyświetli się w wynikach wyszukiwania, to jest ona zindeksowana.
Jeżeli jednak po wpisaniu wskazanej komendy nie wyświetlą się żadne wyniki wyszukiwania, należy sprawdzić, dlaczego tak się dzieje. Najczęstsze powody to m.in:

  • błędne linkowanie witryny z innych sieci;
  • witryna jest zbyt nowa i nie zdążyła się jeszcze zaindeksować;
  • błędny projekt witryny, której treści Google nie jest w stanie indeksować;
  • błąd w próbie indeksowania strony przez Google;
  • zasady na witrynie uniemożliwiają jej indeksowanie.

Aby zapewnić witrynie miejsce w wynikach wyszukiwania, na wstępie powinno się przesłać mapę witryny do zespołu Google. Mapa witryny jest to plik w formacie XML, który zawiera listę podstron danej strony internetowej i jest informacją dla botów Google.

Równie ważne, co zadbanie o indeksowanie witryny, jest wskazanie Google, których stron ma nie indeksować. W tym celu tworzy się plik robots.txt, który musi się znajdować w katalogu głównym hosta witryny. Poprawnie zaimplementowany plik będzie więc znajdować się pod adresem: przyklad.pl/robots.txt. Gdy zostanie utworzony, może być przetestowany przy wykorzystaniu dedykowanego narzędzia od Google.

Bardzo ważne jest również zadbanie o strony z poufnymi danymi. W tym przypadku nie wystarczy użyć pliku robots.txt, gdyż może się zdarzyć, że pomimo jego zastosowania, domena nadal będzie się indeksować. W takiej sytuacji skorzystaj z bezpieczniejszych rozwiązań, takich jak użycie tagu noindex (jeśli strona nie ma pojawiać się w Google, ale ma być dostępna dla osób, które mają bezpośredni link). Jeżeli jednak naprawdę chcesz zabezpieczyć dostęp do danych podstrony, należałoby użyć odpowiednich metod autoryzacji, takich jak np. podanie hasła lub całkowicie usunąć stronę z witryny.

Nie należy więc stosować robots.txt w celu zablokowania wyświetlania podstron w Google. Warto wiedzieć, że ten plik jest jedynie wskazówką dla robotów, ale strona i tak może zostać zaindeksowana i pojawiać się wśród innych wyników wyszukiwania. Możesz tego uniknąć poprzez zastosowanie tagu noindex lub hasła dostępowego.

 

Duplikacja URL

Adres kanoniczny to podstrona, która jest określana przez Google jako najważniejsza, najbardziej istotna w kontekście całej domeny w sytuacji, w której adresy są takie same lub bardzo podobne. Dobrym przykładem są strony tej samej kategorii produktów, ale różniące się filtrowaniem według koloru. Często istotnym kryterium jest https, jakość strony, ale też treści. Możesz oznaczyć jedną z dwóch stron tagiem canonical i pokazać robotom Google, która z nich jest ważniejsza. Google w swoich wytycznych wskazuje, aby nie wykorzystywać pierwszej strony sekwencji podziału jako kanonicznej. Należy każdej stronie przypisać własne kanoniczne adresy URL.

Jako duplikaty nie są uznawane podstrony w różnych językach, dlatego nie musisz się o to martwić. Warto zadbać o rozróżnienie adresów URL i brak duplikacji. Niekiedy nie jest to możliwe, wtedy warto wybrać samodzielnie jeden z adresów i określić go jako kanoniczny.

Ważne zasady, dotyczące strony kanonicznej:

  • nie usuwaj adresów URL poprzez przeznaczone do tego narzędzia w przypadku, gdy chcesz określić stronę kanoniczną;
  • nie oznaczaj kanonicznej strony dla wszystkich URL, które się duplikują;
  • nie stosuj do wskazywania strony kanonicznej tagu noindex.

 

Mapa witryny

W wielu przypadkach wdrożenie mapy witryny jest konieczne. W niej znajdują się linki do wszystkich podstron danej domeny. Możesz umieścić tam także więcej informacji. Dzięki mapie witryny, Google szybciej zaindeksuje strony oraz ich aktualizacje, a także odróżni najważniejsze dane. To plik, w którym możesz poinformować np. o różnych wersjach językowych strony, częstotliwości zmian na witrynie. Mapę witryny stworzysz ręcznie, ale możesz też wykorzystać generatory lub wtyczki systemu CMS. W drugim przypadku mapa automatycznie będzie aktualizowała się do wprowadzanych zmian.

Kiedy mapa witryny będzie elementem niezbędnym? W przypadku dużych witryn z wieloma podstronami, brakiem linkowania wewnętrznego, a także stron, do jakich nie prowadzą żadne linki zewnętrzne. Nawet jeżeli posiadasz małą stronę, warto zaimplementować mapę witryny. W przeciwnym wypadku Google Search Console będzie oznaczać adresy URL jako prawidłowe, ale nieprzesłane w mapie witryny. Mapa może zawierać maksymalnie 50 tys. adresów URL i nie może przekraczać 50 MB po zdekompresowaniu. Jeżeli konieczne jest dodanie większej liczby plików, jest to możliwe. Z takiego rozwiązania korzystają duże serwisy posiadające setki tysięcy adresów.

Zwróć też uwagę na tak zwaną mapę witryny wideo. To jeden z rodzajów map, który zawiera także dane na temat filmów, jakie znajdują się na witrynie.

 

Treści

Jakich zasad musisz przestrzegać aby zadbać o jak najlepsze zrozumienie przez Google publikowanych na stronie treści? Poniżej kilka kluczowych aspektów:

  • umożliwiaj Googlebotowi dostęp do plików JavaScript, CSS i obrazów, których używa witryna;
  • twórz unikalne, dokładne tytuły stron (Tag <title> powinien się znajdować w elemencie <head> dokumentu HTML);
  • twórz prawidłowe oraz unikalne tytuły i fragmenty w wynikach wyszukiwania (tytułem strony głównej może być nazwa witryny, adres firmy lub pozycje z jej oferty);
  • nie nadawaj jednego tytułu wszystkim stronom witryny ani grupom wielu stron;
  • używaj metatagu description – to opis strony, który widnieje w wynikach wyszukiwania pod tytułem. Bez niego Google samo wyświetli fragment strony zgodny z zapytaniem użytkownika, jednak wytyczne wskazują, aby opracować unikalny opis do każdego adresu URL. Czasami mimo przypisania stronie meta description, wyszukiwarka może wyświetlić użytkownikowi inną treść, zaczerpniętą z contentu opublikowanego na stronie. Zabieg ten ma na celu lepiej dopasowywać wyniki wyszukiwania do intencji użytkownika;
  • używaj znaczników nagłówka na wszystkich stronach, jednak rób to w sposób przemyślany, korzystając z H1, H2, H3, itd., gdy ma to swoje uzasadnienie;
  • nie używaj zbyt długich nagłówków;
  • z reguły na stronie powinien znaleźć się jeden nagłówek H1. Jednak wraz z rozwojem stron internetowych Google stwierdziło, że adres URL może posiadać ich kilka, gdy jest to odpowiednio uzasadnione. Pod H1 powinny znajdować się H2, a także kolejno H3, H4, itd.;
  • dodaj znaczniki uporządkowanych danych, jest to kod, który jest zrozumiały dla wyszukiwarek – możesz do tego użyć darmowego narzędzia – Markera Danych.

Treści nie powinny mieć formy graficznej, a tekstową. Ważne jest również, aby zadbać o nagłówki – muszą mieć one odpowiednią hierarchię (od h1 do h6) i być powiązane z tematyką strony. Tylko wtedy roboty Google będą mogły poprawnie rozpoznać zawartość witryny oraz jej rodzaj. Warto stosować frazy kluczowe zarówno w nagłówkach, jak i akapitach tekstów. Muszą one jednak występować tam naturalnie. Według wytycznych dla webmasterów wszystkie teksty w obrębie witryny powinny mieć unikalny charakter i nie powielać się na różnych podstronach tego samego serwisu. Jednak Matt Cutts (gdy pracował dla Google) wskazywał, że w przypadku e-commerce posiadanie tego samego opisu dla podobnych produktów nie jest traktowane jako spam. Dotyczy to jednak krótkich specyfikacji i właściwości wyrobów. Natomiast dłuższe, powielające się teksty, mogą być problematyczne.

 

Optymalizacja treści

Tekst to w większości przypadków przeważający element na stronie internetowej. Tworzenie interesujących i przydatnych treści jest w stanie wpłynąć na witrynę bardziej niż jakikolwiek inny czynnik, dlatego tak ważne jest przykładanie do nich jak największej uwagi.

Przede wszystkim zadbaj o to, aby publikowane treści były ciekawe i przydatne dla Twojej grupy docelowej. Najważniejszą kwestią jest zdobycie informacji na temat tego, czego chcą użytkownicy i to właśnie im dać. Do tego przyda się takie narzędzie jak Planer słów kluczowych, które pomaga dobrać słowa kluczowe najczęściej wyszukiwane przez użytkowników. Mogą one stanowić inspirację przy tworzeniu nowych treści blogowych, np. jeżeli prowadzisz sklep ogrodniczy i Twoi użytkownicy często wyszukują frazę „czy wybrać kosiarkę spalinową, czy elektryczną”. Warto wtedy stworzyć tekst blogowy o takiej właśnie tematyce i wypisać zalety oraz wady każdego z rozwiązań.

Jednak nie tylko sama treść jest ważna. Zadbaj również o jej odpowiedni odbiór. Unikaj publikowania „ściany tekstu” bez żadnych akapitów, podpunktów czy grafik, a także wystrzegaj się błędów ortograficznych i gramatycznych.

Aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny, zwróć także uwagę na to, żeby nie umieszczać ważnego tekstu w obrazach oraz filmach. Uniemożliwi to wtedy poprawne odczytanie komunikatu przez roboty. Oczywiście treści z banerów czy plansz mają wpływ na UX witryny i nie trzeba tego unikać. Jednakże nie może to być jedyna forma treści, jaka pojawia się na stronie.

Ponadto pamiętaj, że przede wszystkim tworzysz treści dla użytkowników. Nie koncentruj się zatem się na lokowaniu słów kluczowych w nadmiarze, byle tylko zaspokoić wymagania Google. Dużo korzystniejszą strategią będzie bazowanie na wysokiej jakości tekstach, najlepiej takich, które zawierają elementy edukacyjne. Tak zaplanowany i wyprodukowany content z pewnością przyniesie o wiele więcej korzyści, zarówno dla użytkowników, jak i widoczności strony w Google. Dodatkowo firma będzie kojarzona ze specjalistyczną wiedzą w danej dziedzinie, a dzięki temu będzie budziła większe zaufanie wśród użytkowników i wzmocni swój wizerunek eksperta.

Kolejnymi elementami na stronie, w kontekście których treść jest bardzo ważna, są linki. Dzięki odpowiedniemu opisaniu linków użytkownicy oraz wyszukiwarki w szybki i łatwy sposób będą w stanie zrozumieć, do czego dany link prowadzi. Unikaj jednak stosowania długiego tekstu kotwicy oraz korzystania ze stylów CSS lub stylów tekstu, które sprawiają, że linki wyglądają jak zwykły tekst. Ponadto zwracaj uwagę na to, do czego dokładnie odsyłani są użytkownicy – brak logiki w przekierowaniu lub przekierowanie nie tam, gdzie użytkownik może oczekiwać, może sprawić, że stracisz zaufanie tych użytkowników.

Na stronach internetowych możesz umieścić wiele rodzajów treści. Należą do nich opisy kategorii, produktów lub wpisy blogowe. Działaniem, które również uznaję za kluczowe, jest zadbanie o to, by miały one odpowiednie nagłówki z frazami kluczowymi, były dopasowane do użytkowników pod kątem stylu, a także przekazu. Zabronione jest tzw. „chowanie tekstów”, czego przykładem są białe teksty na białym tle – mimo, że taką taktykę stosowano niegdyś, by ukryć przed użytkownikami duże zagęszczenie fraz kluczowych i były one widoczne tylko dla robotów. Obecnie Google bardzo szybko wykrywa tego typu praktyki i karze witryny, na jakich są stosowane takie działania. Rozbudowa treści na stronie sprawia, że witryna jest bardziej atrakcyjna dla użytkowników, którzy chcą bardziej zgłębić daną tematykę. Pozwala to także budować wizerunek eksperta w danej branży, ale też zwiększyć widoczność strony na więcej fraz. To przekłada się na widoczność w wyszukiwarce oraz ruch.

 

Hierarchia danych w witrynie

Każda podstrona w witrynie musi posiadać swój unikalny adres URL – np. każdy z produktów na stronie powinien mieć przyporządkowany swój URL, to samo tyczy się różnych wersji językowych strony. Google rozróżnia wersje adresów z przedrostkiem www i bez niego (np. www.przyklad.com lub tylko przyklad.com). Zalecane jest dodanie do Google Search Console obydwu wersji. Tak samo wygląda kwestia wersji http:// oraz https://.

Równie ważna jest treść adresów URL. Unikaj używania niezrozumiałych adresów, jak np. 

https://www.przyklad.com/folder1/22447478/x2/14032015.html,

a w zamian zawrzyj w nich słowa kluczowe związane z daną podstroną, np. 

https://www.przyklad.com/kosiarka-elektryczna/niebieska

Zadbaj o nawigację na witrynie!

Dlaczego to takie ważne? Ponieważ pomaga użytkownikom w sprawny sposób znaleźć poszukiwaną treść. Ponadto sprawia, iż wyszukiwarki potrafią lepiej rozpoznać treści uznane przez właściciela witryny za ważne.
Planowanie nawigacji powinno rozpoczynać się od strony głównej, która jest najczęściej odwiedzana przez użytkowników. Zastanów się, w jaki sposób użytkownicy będą przechodzić ze strony głównej na interesującą ich podstronę. Jeżeli prowadzisz sklep, który ma setki produktów, podziel je na kategorie oraz podkategorie, dzięki czemu użytkownik będzie łatwiej mógł znaleźć to, czego szuka, bez potrzeby „przekopywania” się przez wszystkie produkty.

Zalecam korzystanie z menu nawigacyjnego, które pozwala użytkownikom na szybki powrót do poprzedniej sekcji. Do jego wyświetlania warto korzystać ze znaczników uporządkowanych danych menu nawigacyjnego.

Łatwa nawigacja po witrynie to klucz dobrej strony internetowej – jeżeli jednak strona zawiera dużo podstron, to bardzo ważne jest zawarcie na niej strony nawigacyjnej, gdzie użytkownik będzie mógł się udać w razie problemów ze znalezieniem konkretnej podstrony.

mapa witryny

Zadbaj również o filtrowanie, zarówno w przypadku sklepów internetowych, jak i blogów. Podział na kategorie może nie być wystarczający. Dlatego dobrym sposobem jest dodanie filtrów, które pomogą użytkownikom poruszać się po stronie. Po raz kolejny najlepiej posłużyć się obrazowym przykładem: sklep z ubraniami powinien umożliwić potencjalnym klientom wybór wyświetlanych produktów według ceny, materiału, koloru i innych elementów.

Obrazy – nie samym tekstem strona żyje…

Jakich zasad się trzymać przy publikacji zdjęć na stronie? Poniżej przedstawiam kilka sugestii:

  • używaj elementów HTML <img> lub <picture>;
  • korzystaj z atrybutu alt – pozwala on określić alternatywny tekst obrazu, który opisuje, co znajduje się na grafice;
  • unikaj zbyt długich opisów alternatywnych;
  • stwórz mapę witryny z obrazami lub dodaj je do istniejącej już mapy, a pomoże to dostarczyć robotom Google więcej informacji nt. plików graficznych witryny i zwiększy szanse pojawienia się ich w Google Grafika;
  • używaj standardowych formatów obrazu (JPEG, GIF, PNG, BMP czy WebP).

Opisy alternatywne pojawiają się w przypadku, gdy strona nie ładuje się w całości. Jednak są istotne także dla osób z niepełnosprawnościami, które wykorzystują oprogramowanie (na przykład czytające to, co znajduje się na ekranie). Opisy alternatywne powinny jasno określać to, co znajduje się na zdjęciach. Dodatkowo ich implementacja pozwala pozycjonować pliki graficzne w Google Grafika. Niezwykle istotny jest także czynnik związany z rozmiarami pliku, a dokładnie: obrazy nie powinny mieć zbyt dużego rozmiaru. Dlaczego? To wpływa na wydłużenie czasu ładowania się strony, który ma znaczący wpływ na pozycję witryny w Google. Im witryna dłużej się ładuje, tym bardziej użytkownicy są zniecierpliwieni. Dlatego też zadbaj o to, aby grafiki nie obciążały strony. Dotyczy to także innych elementów multimedialnych, które zdecydujesz się zamieść na swojej stronie.

Dlaczego obrazy są potrzebne na stronie? Liczba i charakter grafik, jakie występują na witrynie, zależy od jej funkcji oraz tematyki. Ważnym „zadaniem” obrazów jest zwiększenie atrakcyjności witryny internetowej. Mówiąc prostym językiem: użytkownicy lubią atrakcyjne graficznie, estetyczne kreacje graficzne. Dodawanie zdjęć i infografik do wpisów blogowych sprawi, że odbiorcy będą bardziej zainteresowani zapoznaniem się z całym artykułem. Jednak niezwykle istotne funkcje pełnią także grafiki w sklepie internetowym – będą one prezentowały konkretne produkty. Warto więc zadbać o to, aby użytkownicy mogli zapoznać się z wyglądem towarów w wygodny i przejrzysty sposób. Jednocześnie, podczas dodawania zdjęć na stronę, należy zwracać uwagę na czas ich ładowania – każdemu oczywiście zależy, aby był jak najkrótszy.

Obrazy na podstronach oraz stronie głównej mogą pełnić także dodatkowe funkcje, w tym wizerunkowe, marketingowe czy informacyjne. Ważne jest to, aby grafik nie było zbyt wiele. Dlaczego? Nawet jeśli ich rozmiar nie będzie duży, nieprzemyślane nagromadzenie grafik może spowolnić czas ładowania się witryny. Jeżeli jednak chcesz zaimplementować wiele obrazów, pomyśl o technice Lazy Load – jest ona zalecana przez Google. W skrócie całość polega na tym, aby przeglądarka ładowała tylko te grafiki, które aktualnie są widoczne na ekranie. Więcej o szybkości ładowania się strony znajdziesz w jednym z kolejnych podrozdziałów. Co więcej, taki zabieg jednocześnie sprawi, że użytkownicy będą mieli zbyt wiele obrazów do przyswojenia. Podczas dodawania zdjęć, ilustracji czy wykresów, kieruj się także estetyką.

 

Analizuj – tylko jak?

Istnieje wiele darmowych narzędzi, które pozwalają przeprowadzić analizę wyszukiwalności witryn. Jednym z popularniejszych jest wspominane już wcześniej Google Search Console, które pozwala sprawdzić przede wszystkim to, czy Google będzie w stanie znaleźć publikowane treści na witrynie oraz jaka jest pozycja witryny w wynikach wyszukiwania Google.

Google Search Console jest w stanie pomóc wykryć problemy istniejące na stronie i wskazać obszary, które potrzebują wsparcia. Narzędzie to:

  • sprawdza, które strony się nie indeksują;
  • testuje mapy witryny;
  • wskazuje najczęściej wyszukiwane frazy prowadzące do witryny;
  • sprawdza, jak Googlebot widzi strony;
  • otrzymuje powiadomienia o naruszeniach wytycznych na witrynie.

Każdy, kto chce dbać o widoczność swojej witryny i dopasowanie jej do grupy docelowej, może wykorzystać funkcjonalności Google Search Console. Monitorowanie ruchu, optymalizacja strony i decydowanie o tym, jak zmieniać techniczne aspekty witryny – to tylko część możliwości. Z narzędzia korzysta także wielu marketerów, łącząc je z innymi dostępnymi rozwiązaniami – płatnymi i darmowymi. Google Search Console jest także pomocą w dbaniu o odpowiednie działanie witryny, pozwala na wykrywanie błędów z wczytywaniem się strony, naprawianie problemów, jakie są związane z serwerem.

Bardzo ważną kwestią jest również analiza działań użytkowników już na samej witrynie. Dzięki takim narzędziom, jak Google Analytics, jesteśmy w stanie określić skąd przychodzą użytkownicy i jakie działania wykonują na stronie. Ponadto wskaże ono, które treści są najbardziej popularne wśród użytkowników, a także pokaże w jaki sposób optymalizacja wpłynęła na witrynę i wpływający na nią ruch z wyszukiwarek.

 

Podsumowanie i Filary SEO

Zanim przejdziesz do dalszej części case study, upewnij się, że pojęcia poniżej nie są Tobie obce. Mam świadomość, że tę pracę czytają osoby o różnym przekroju wiedzy pozycjonerskiej. Jeśli dany termin jest Ci znany, po prostu go pomiń i przejdź dalej.

 

Audyt SEO

Podczas audytu SEO dokonuje się dogłębnej analizy witryny. Bez niego pozycjonowanie zawsze będzie działaniem „na ślepo”. Audyt jest podstawą strategii. Konkluzje na jego bazie wskazują słabe i mocne strony witryny, sugerują elementy „do naprawy”, a także te, które warto rozwijać dalej. Audyt pomaga też ustalić budżet, którego potrzebujesz na działania SEO w dłuższej perspektywie czasowej, a także stwierdzić, jak dużo pracy będzie do wykonania. Wynikiem audytu powinien być raport:

„Przedstawienie wyniku audytu wymaga przygotowania raportu czytelnego i zrozumiałego dla odbiorcy. Raport z audytu SEO powinien zarówno dobrze ilustrować problemy (raport PDF z opisami, prezentacja), jak i przedstawiać zgromadzone dane i błędne elementy arkusze) […] Warto:

  • zwięźle definiować problemy (ewentualnie odsyłać do pełnego raportu PDF i danych w arkuszach, gdy jest taka potrzeba)
  • jasno przydzielać zadania wg typów problemów (np. IT, copywriting, management)
  • dzielić zadania wg wagi (priorytety vs zadania poboczne)”.

 

Analiza konkurencji

Analiza konkurencji pozwoli Ci poznać, jakie są możliwości SEO witryny w zależności od pozycji konkurencji, „siły” ich stron oraz wielkości zaplecza linków tychże witryn. Umożliwia poznanie słabych, ale też mocnych stron witryn konkurujących o te same pozycje Google. Poprzez analizę jest możliwe budowanie strategii, która umożliwi opracowanie działań prowadzących do wyprzedzenia konkurencji.

W celu poprawnego określenia trudności i konkurencyjności frazy dla pozycjonowania musimy przede wszystkim przeprowadzić analizę działań czołowej konkurencji w zakresie pozycjonowania. Interesujące dla nas informacje to przede wszystkim:

  • liczba linków prowadzących do strony;
  • opis odnośników (anchor text);
  • wielkość witryny;
  • optymalizacja stron konkurencyjnych.

 

Optymalizacja witryny

Jak należy rozumieć termin „optymalizacji witryny”? To wszystkie działania, które sprawiają, że strona jest odpowiednio skonstruowana pod wymagania SEO; a także jest czytelna dla robotów i zamienia się w witrynę o ogromnym potencjale pozycjonerskim. W ramach optymalizacji witryny są naprawiane błędy czy uzupełniane informacje w kodzie, strukturze i nagłówkach. Optymalizacja witryny to, korzystając z potocznego języka, maksymalne podkręcenie strony www pod SEO. 

„Jeżeli prowadzisz firmę lub zajmujesz się marketingiem, nieustannie zabiegasz o zaufanie Google. W tych dążeniach musisz dokładnie uwzględnić pięć czynników, które nazywam pięcioma składnikami skutecznej optymalizacji w wyszukiwarkach internetowych. Najważniejszy z nich już znasz: odnośniki (dla Google odnośniki są walutą, w której mierzy się zaufanie). Pozostałe to: wybór słów kluczowych, tytuł strony, budowa adresu URL oraz czas”.

 

Frazy kluczowe

Frazy kluczowe powinny być dobierane indywidualnie do każdego biznesu i branży. To z pozoru proste zadanie, jednak w rzeczywistości potrzeba mu poświęcić dużo uwagi. Wbrew przekonaniu niektórych – nie da się tego uczynić w ciągu kilku minut. Jak, w skrócie, wygląda ten proces? Przede wszystkim musisz zweryfikować konkurencję, poznać dokładnie grupę odbiorców i ich potrzeby. Następnie koniecznie znajdź odpowiadające danej stronie internetowej frazy kluczowe z uwzględnieniem budżetu przeznaczonego na SEO, konkurencyjności i liczby wyszukiwań. Kolejnym krokiem jest planowanie rozmieszczania słów kluczowych – w treściach blogowych, na różnych podstronach, w meta opisach, nagłówkach oraz pozostałych miejscach na stronie. Te działania powinny poprzedzać rzetelne monitorowanie pozycji fraz oraz unikanie kanibalizacji.

 

Content

„Content” to nic innego jak szeroko rozumiane treści. Treści te służą wykorzystaniu słów kluczowych i podwyższaniu pozycji witryny właśnie pod konkretne frazy. Content musi spełniać podstawowe wymagania, a są nimi: unikalność; odpowiednia długość; struktura; nasycenie frazami; hierarchia nagłówków. Treści powinny być skonstruowane w taki sposób, aby zainteresować odbiorcę i skłonić go do działań, na jakich nam zależy. Dlatego też powinny mieć odpowiedni styl, dopasowany nie tylko do odbiorcy, ale też obranego celu.

„Długość treści jest kolejnym krytycznym fragmentem SEO, który często jest mylony z »gęstością słów« i »unikalnością treści«. W rzeczywistości długość treści może mieć wpływ na łatwość zrozumienia podanych informacji i prostotę dzielenia się nimi z innymi. Długie artykuły nie cieszą się zbyt dużą popularnością w sieci (być może z wyjątkiem newsletterówpoświęconych produktom), podczas gdy krótkie artykuły zyskują wielu czytelników. Niestety, rozbicie długiego artykułu na kilka stron często odnosi skutek odwrotny do zamierzonego — użytkownicy rezygnują z dalszego czytania i nie tworzą linków do niego. Jedynym zyskiem jest zwiększenie liczby odwiedzin na stronach (co wyjaśnia, dlaczego witryny, które odnoszą zyski z reklam, stosują tę taktykę)”.  Warto jednak znaleźć złoty środek i tworzyć content zgodnie z intencjami użytkowników. Jeżeli internauta poszukuje informacji o skomplikowanym temacie, zwykle należy przygotować dłuższą treść, która dokładnie wyjaśni poruszane zagadnienie. Nieco inaczej wyglądają poradniki, które użytkownicy otwierają, aby szybko znaleźć odpowiedź, czego przykładem może być temat „jak wyciągnąć gwoździa z opony”. Zawsze staraj się udzielić odpowiedzi, maksymalnie unikając stwierdzeń typu „to zależy”. Równocześnie pamiętaj, że każdy tekst powinien zawierać naturalnie zaimplementowane słowa kluczowe.

Justyna Bakalarska-Stankiewicz wskazuje, że „optymalne nasycenie słowami kluczowymi treści to 2-8%. Słowa powinny być także naturalne wplecione w zdania, tak aby nie utrudniać odbiorcy przyswajania treści. Pamiętaj, że piszesz dla czytelnika, nie zaś dla robotów, więc im większa naturalność i użyteczność, tym lepiej!”.

 

Backlinki

Pozyskiwanie wartościowych linków pozwoli Ci na poprawienie pozycji w Google, a także zwiększanie zaufania Google do witryny. Istotne jest to, jakie strony linkują do serwisu, ale nie mniej ważne jest również monitorowanie uszkodzonych, a także utraconych linków. Największą moc przekazują adresy URL umieszczone na domenach, które posiadają wartościowy content. Istotne jest, aby link kierowany do pozycjonowanej strony pochodził z serwisu powiązanego tematycznie. Unikaj systemów wymiany linków, które mogą tylko utrudnić pozycjonowanie, zamiast je ułatwić. Wpływ na SEO może mieć unikalność domen, z których linkujesz. Staraj się znaleźć miejsca wartościowe, a nawet trudno dostępne dla konkurencji. Im lepiej zbudujesz swój profil linkowy, tym uzyskanie satysfakcjonujących efektów będzie łatwiejsze.

Dobry wartościowy content, który odpowiada na większość zapytań w danej tematyce, może stanowić źródło do naturalnego linkowania. Jeżeli będziesz wypowiadać się jako ekspert w swojej tematyce, to niektóre artykuły mogą być linkowane pomiędzy użytkownikami w danej branży.

„Posiadanie dobrych treści na bloga oraz ich dobre zoptymalizowanie to nadal nie wszystko. Google musi zauważyć, że strona jest wartościowa, że inne strony do niej linkują. Idealnie byłoby zdobywać linki nie tylko do strony głównej, ale także do konkretnego wpisu. Często zdarza się, że konkurencja linkuje tylko stronę główną i zapomina o wpisach. Dzięki temu możesz małą liczbą linków wybić się ponad konkurencyjne wpisy na ten sam temat”.

 

Struktura i wygląd strony

Struktura jest ważna dla robotów Google, ale także użytkowników. Wygląd strony powinien być zgodny z podstawowymi zasadami UX. Współczesna strona musi być intuicyjna, a nawigacja po niej powinna być niezwykle łatwa. Służy temu także linkowanie wewnętrzne, które nie jest bez znaczenia w kontekście pozycjonowania strony.

„Przejrzysta nawigacja ułatwia robotom wyszukiwarek indeksowanie całej zawartości serwisu. Roboty nie indeksują tzw. »stron sierocych«, do których nie prowadzą żadne linki z innych miejsc w sieci. Na nawigację wpływają również systemy do zarządzania treścią, które mogą tworzyć nieprzejrzystą strukturę serwisu, a co za tym idzie nieindeksowalną przez wyszukiwarki”.

 

Narzędzia oraz analiza danych

Bez używania odpowiednich narzędzi (darmowych i płatnych) niemożliwe jest monitorowanie postępów i korygowanie strategii na bieżąco. Pomagają one na różnych etapach pozycjonowania, od doboru słów kluczowych po pracę nad podstronami, jakie plasują się na drugiej stronie wyszukiwarki.

 

Filary

 

 

W kontekście filarów warto wiedzieć, jakie dokładnie ogniwa odpowiadające za SEO miały szczególne znaczenie w przeszłości. Informacje na ten temat pomagają przewidywać kolejne aktualizacje, dodatkowo możemy lepiej zrozumieć, jak działa wyszukiwarka Google i w którym kierunku dokładnie podąża.

W bardzo dużym skrócie: przed aktualizacją Pingwin (2012 rok) dla algorytmu kluczowe znaczenie miała liczba linków prowadząca do domeny. Im więcej, tym lepiej. Google zauważyło jednak, że wówczas manipulowanie rankingiem było bardzo proste i prowadziło do skrajnych sytuacji, w których użytkownicy mieli problem ze znalezieniem naprawdę wartościowych informacji. Wtedy tworzenie treści miało znacznie mniejsze znaczenie. Do popularnych praktyk należało między innymi linkowanie przy pomocy techniki Blast – to szybkie zdobycie odnośników za pomocą automatycznego oprogramowania. Dziś według Google to niedozwolona manipulacja profilem linkowym uznawana za Black Hat SEO.

Choć content nie był tak istotny jak dziś, zawartość strony internetowej miała znaczenie. Dlatego stosowano keyword stuffing. To umieszczanie fraz kluczowych w sposób spamerski, dosłownie wypełniając treść powtarzającymi się wyrażeniami, aby ich ilość na stronie była jak największa. Google zdecydowało się więc wypuścić kolejne zwierzątko: tym razem była to Panda włączona do algorytmu w 2016 roku, choć jej początki to 2011 rok. Wówczas na pozycji straciły strony wykorzystujące keyword stuffing, przy okazji publikujące treści niskiej jakości.

Wraz z tymi zmianami reformację przeszła również struktura witryn. Jeszcze kilkanaście lat temu powszechne było tworzenie serwisów z wieloma podstronami, gdzie każda była zoptymalizowana pod inne słowa. Taki zabieg pozwalał zdobywać TOPowe pozycje w bardzo łatwy sposób dla wielu podobnych do siebie fraz kluczowych. Dziś to praktycznie przeszłość. Jedna podstrona jest w stanie rankować na różne zestawy słów, które mogą nie być do siebie podobne. Ta zmiana jest efektem tego, w jaki sposób Google rozumie content i jak traktuje znaczniki meta oraz nagłówki H1 (odgrywają one mniejsze znaczenie niż w poprzednich latach).

 

Piotr Kłosiński | Head of SEO & Content w Domodi.pl i Allani.pl
Piotr Kłosiński | Head of SEO & Content w Domodi.pl i Allani.pl
Piotr Kłosiński | Head of SEO & Content w Domodi.pl i Allani.pl

Wskazówki dla webmasterów to absolutny must-have dla każdego początkującego SEOwca, mimo że wraz z praktyką zaczynamy podważać wiele z opisanych tam dogmatów, warto rozumieć co Google próbuje nam przekazać i zaglądać tam cyklicznie w poszukiwaniu aktualizacji.

Technologiczny gigant z Kalifornii (jak każda firma) musi zarabiać, warto zatem spojrzeć na tę dokumentację jak na zbiór zasad, które oprócz porządkowania zasobów w sieci pozwolą robotom indeksującym jak najmniejszym kosztem dostać się i zrozumieć najbardziej wartościowe elementy naszego serwisu (zależnie od biznesu: czasami będą to np. artykuły blogowe, a niekiedy po prostu karty produktów). Musimy zdać sobie sprawę, że Internet każdego dnia puchnie wręcz w wykładniczym tempie, a wyszukiwarki internetowe mają ograniczone zasoby.

Google z każdą aktualizacją algorytmu szuka złotego środka pomiędzy wystarczająco dobrymi wynikami wyszukiwania a wydatkami, które musi ponieść, aby utrzymać użytkowników w swoich szponach. Wygraną w tej walce jest większy zysk spółki.
Wyszukiwarki będą poświęcać naszym serwisom coraz mniej czasu i uwagi, dlatego też coraz częściej słyszymy o optymalizacji crawl budgetu czy alternatywnych metodach indeksacji jak np. IndexNow. Moim zdaniem jedyną szansą na rozepchanie się naszego serwisu w morzu konkurentów jest maksymalne ułatwianie robotom indeksującym pracy i niezawalanie ich śmieciami (np. thin contentem) przy jednoczesnym kreowaniu stron dostarczających realną wartość dodaną dla użytkownika (zależnie od rodzaju naszej działalności: od cennych porad ekspertów, aż po user-friendly strony produktowe w e-commerce).

Zbiory standardów i wytycznych w formie dokumentacji od m.in. W3C, MDN czy samego Google’a są zatem znakomitym punktem wyjścia do usprawniania serwisu www, którym się zajmujemy. Nie powinniśmy taktować ich jednak jak prawdy objawione, która zapewnią nam pozycję TOP1 – wtedy życie SEOwca byłoby zbyt proste 😉 Dlatego przy każdej możliwej okazji warto przeprowadzać własne, istotne statystycznie testy A/B i to z nich wyciągać wnioski, które mogą być zgoła odmienne zależnie od branży, wielkości serwisu i wielu innych czynników.

Podsumowanie wskazówek dla webmasterów Google

Jaka konkluzja płynie z całego rozdziału? W dużym uogólnieniu – dobry i skuteczny pozycjoner nie tylko na bieżąco aktualizuje swoją wiedzę na bazie literatury, kursów, e-booków itd., ale równocześnie nie zapomina o bazowym źródle wiedzy SEO – poradnikach i wskazówkach stworzonych przez samą organizację Google. 

Kompleksowe działania SEO powinny zostać poprzedzone rzetelnym audytem i analizą konkurencji. Dopiero wtedy optymalizacja witryny będzie możliwa w najlepszy i dostosowany do branży sposób. Szczególny nacisk należy też położyć na tworzenie jakościowego contentu na stronę, budowanie zaplecza linków, a to wszystko powinno funkcjonować na witrynie, której struktura jest dobrze przemyślana i pozwala na późniejszą analizę za pomocą wybranych narzędzi.

W procesie pozycjonowania, specjalista SEO powinien w pierwszej kolejności zbudować solidne fundamenty dot. indeksowania w Google, zwracać uwagę na ew. duplikowanie URL. Treści na stronie również powinny być odpowiednio i na bieżąco optymalizowane, symultanicznie – z ciągłą aktualizacją mapy strony. Pomimo, że to treści pisane dominują na stronach www, warto zwrócić uwagę na odpowiednie dostosowanie grafik. Należy jednak pamiętać, że nie zawsze więcej oznacza lepiej. Przeładowanie treścią może spowodować zwiększenie czasu ładowania się strony i przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.

Pracy nad wyglądem i strukturą strony nie uznamy za efektywną, jeśli nie zakłada dobrze dostosowanej wersji mobilnej – która w dzisiejszych czasach może być częściej odwiedzana przez użytkowników niż podstawowa wersja desktopowa. Nie bez znaczenia jest także promocja samej witryny, również kanałami offline. 

Pamiętaj, że na każdym etapie swoich działań – wskazówki i szkolenia Google są nieocenionym wsparciem. Dodatkowo zyskują na znaczeniu, jeśli nie jest to jedyne źródło informacji, a służy jako rozbudowane kompendium, niczym encyklopedia, do odświeżenia wiedzy lub zaktualizowania albo przypomnienia konkretnego zagadnienia, nad którym właśnie pracujesz.

Nawet najmniejsze zmiany w obrębie strony mogą mieć wpływ na widoczność w wyszukiwarce. Google w swoich wytycznych dokładnie opisuje, w jaki sposób należy zaprojektować witrynę, aby była przystępna dla robotów wyszukiwarek i wartościowa dla odbiorców. Zignorowanie tych wskazówek może doprowadzić do przypadkowego wdrożenia elementów uznawanych za Black Hat SEO. Wytyczne dla webmasterów od Google składają się z wielu wartościowych poradników i artykułów, jednak ze wszystkich płynie praktycznie to samo przesłanie: twórz stronę z myślą o użytkownikach, a będzie również przyjazna dla wyszukiwarki.

Choć czasami w wytycznych pojawiają się kwestie stojące ze sobą w sprzeczności, zdecydowanie każdy specjalista SEO powinien się z nimi zapoznać, traktując dokumentację Google jako elementarz. Informacje publikowane dla webmasterów są regularnie aktualizowane, dlatego ich systematyczne przeglądanie może być przydatne. Jeżeli dopiero rozpoczynasz przygodę z pozycjonowaniem, to wytyczne dla webmasterów musisz poznać od podszewki. Jeżeli jednak SEO nie jest Ci obce, regularnie zaglądaj na oficjalny blog Google, aby zapoznawać się z nowymi zmianami w obrębie wyszukiwarki.

 

2.3

Podsumowanie części teoretycznej

Zapoznając się z literaturą opublikowaną przez ekspertów oraz wytycznymi od Google możesz dojść do tej samej konkluzji – najważniejszą kwestią podczas pozycjonowania strony jest dobro użytkownika. Witryna musi być opracowana w taki sposób, aby stanowić odpowiedź na zapytanie wygenerowane przez internautę. Jednocześnie serwis powinien zapewniać komfort podczas przeglądania opublikowanej zawartości.

Do pozycjonowania strony możesz wykorzystywać różne techniki, które pozwolą budować widoczność dla fraz kluczowych. Zauważ jednak, że wszystkie działania opisywane we wspomnianych wcześniej publikacjach mają za zadanie przede wszystkim ułatwić wyszukiwanie wartościowych informacji użytkownikom. Jeżeli serwis będzie zaprojektowany zgodnie z zapotrzebowaniem internautów, zostanie on jednocześnie doceniony przez roboty indeksujące. Jednak do pozycjonowania stron w wyszukiwarce Google konieczna jest nie tylko wiedza teoretyczna. W SEO istotną rolę odgrywa także analityczne podejście do całego procesu. Poszczególne elementy składowe, tj. budowa contentu, optymalizacja techniczna oraz link building, muszą być wdrażane w sposób przemyślany.

Rozmawiając z ekspertami i zbierając doświadczenie, zauważyłem pewien schemat – czasami jedna rozmowa daje więcej, niż nawet kilka przeczytanych książek. Branża pozycjonowania – podobnie jak cały sektor marketingu – to wielu specjalistów z ogromną wiedzą, którą chętnie przekazują. Jeżeli chcesz mieć większy know-how nie skupiaj się tylko na książkach i kursach, zbuduj swoją wiedzę, czerpiąc bezpośrednio od ludzi.

Michał Barczyk | Performance & B2B Marketing Manager w x-kom, CEO & Founder w MediaWIN
Michał Barczyk | Performance & B2B Marketing Manager w x-kom, CEO & Founder w MediaWIN
Michał Barczyk | Performance & B2B Marketing Manager w x-kom, CEO & Founder w MediaWIN

To jest naprawdę godne podziwu. Szczególnie gdy agencja inwestuje zasoby ludzkie w samorozwój i edukację swoich pracowników (teraz już specjalistów bądź ekspertów), tworząc im przestrzeń do badań. Sferę, która wcześniej odbywała się wyłącznie wśród zespołów wewnętrznych. Literatura naukowa, blogi, materiały video oraz dokumentacja Google dla autorów studium przypadku stała się prawdziwą mapą. Mapą, która pokazała miejsce docelowe i możliwe przeszkody. Taką, jednak która nie pokazała jaką drogą należy dość do celu.

 

Główne filary działań SEO (treść, linki i struktura oraz technologia) nie zostały zachwiane. W materiale jednak znajdziemy sporo smaczków i elementów optymalizacyjnych dla wielu projektów. Warto zwrócić uwagę na projektowe podejście do procesu pozycjonowania. Pozwoli ono znaleźć wspólny język między specjalistami SEO, ekspertami od marketingu oraz właścicielami biznesów. Treść finalnie uprości określenie jednolitych celów i ich szybkiej realizacji.

Pomimo iż projekt w pierwszej fazie jego ogłoszenia wywołał sporo negatywnych opinii i komentarzy, sukces jest zauważalny. Osiągnięcie najwyższych pozycji na takie słowa kluczowe jak „pozycjonowanie”, „pozycjonowanie stron” czy „SEO” na pewno nie przechodzi bez echa. Od wielu lat frazy te są obserwowane przez specjalistów w branży SEO. A takie portfolio staje się dobrym tematem podczas konferencji, publikacji e-booków czy książek. Piedestał w branży, który śmiało nazwany został koroną SEO.

 

Materiał porusza 7 głównych (z kilkuset) czynników wpływających na pozycję strony w Google. Ze świecą szukać dobrych opracowań przypadków SEO na polskim rynku. Tym bardziej ciepło zachęcam do zapoznania się z całością materiału. Mam także nadzieję, że to nie ostatni przeanalizowany dylemat, jaki ujrzy światło dzienne. A kolejne wyjdą spoza strefy usługowej i dotkną elementów e-commerce, afiliacji czy tematów i produktów uznanych przez Google za niebezpieczne.

3

Research

Kolejnym etapem, po wiedzy teoretycznej przyszedł czas na zaudytowane konkurencji oraz trudnych branż. W ten sposób sprawdziliśmy, jak o SEO dbają witryny, które osiągają najwyższe pozycje w wyszukiwarce. Jest to praktyczna wiedza, którą można wykorzystać od zaraz.

3.1

Audyt konkurencji

Czego się dowiesz?

Marketer
Trochę inaczej niż w szerszym marketingu, tutaj adaptowanie a wręcz kopiowanie dobrych praktyk jest czymś powszechnym chociaż my stawiamy na mix sprawdzonych oraz unikalnych rozwiązań.
Pozycjoner
Doskonale wiesz, że badanie konkurencji jest kluczowym aspektem w przygotowaniu strategii SEO. Znajdziesz tutaj nasz framework audytu, który został zunifikowany, ponieważ stworzyliśmy ich kilkadziesiąt. Każdy ekspert ma swoje spojrzenie, a my nie chcemy się wszystkim dzielić.
Biznesmen
Przeprowadziliśmy ten audyt z myślą o tobie. Chcieliśmy pokazać nasz framework badawczy żebyś uwierzył w nasz profesjonalizm. Choć dla Ciebie ważniejsze są wyniki, a nie sam proces.

Wstęp - jak badaliśmy?

Jeżeli chcemy nauczyć się pozycjonowania, to musimy przeanalizować tych, którzy robią to hipotetycznie najlepiej. Sprawdzić jak pozycjonuje się konkurencja z branży pozycjonowania.

Zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie badania konkurencji SEO, aby w następnie rozpocząć pozycjonowanie strony semcore.pl. W ten sposób zebraliśmy wartościowe dane, które wykorzystaliśmy do przygotowania strategii. Efekty naszych działań realizowanych na bazie badania konkurencji SEO przedstawiamy w kolejnym rozdziale.

 

Mapa Firm

 

Mapa firm

 

Dane w całym badaniu są pokazywane w zależności od kontekstu – raz do głównej strony, a raz do podstrony pozycjonowanie. Analizie poddaliśmy czynniki, które naszym zdaniem są kluczowe w kontekście SEO. Dokładnie sprawdziliśmy content, linki oraz kwestie optymalizacyjne. Poszczególne ogniwa odpowiedzialne za budowanie wyników w Google zestawiamy ze sobą, aby wykazać ewentualne korelacje lub ich brak.

Dane wykorzystywane do audytu konkurencji pochodzą z okresu od grudnia 2020 do stycznia 2022 roku. Choć chcieliśmy maksymalnie zadbać o aktualność informacji, w tak obszernym badaniu jest to po prostu niemożliwe. Poszczególne dane mogą zmieniać się praktycznie z dnia na dzień – ma to swój urok i sprawia, że branża SEO jest dosłownie nieprzewidywalna. Pamiętaj jednak, że zebrane przez nas wnioski nie tracą na aktualności i wiarygodności.

W kolejnych rozdziałach przedstawimy audyty najlepszych – naszym zdaniem – stron w ramach danego aspektu pozycjonowania. Dodatkowo, w każdym podrozdziale podajemy dane statystyczne najlepszych stron w ramach danej kategorii. 

Audyt konkurencji wzbogacamy o wykresy i konkluzje. Choć dokładnie przeanalizowaliśmy wszystkie domeny biorące udział w badaniu, zdecydowaliśmy się zaprezentować wyłącznie najważniejsze wnioski oraz tezy. Przedstawienie wszystkich danych, wykresów oraz ich objaśnianie wydłużyłoby badanie do kilkuset stron – dlatego poszczególne informacje postaraliśmy się maksymalnie skondensować, aby uatrakcyjnić podróż przez całe case study.

Zespół badawczy

Marcin Stypuła
Owner | Semcore
Damian Kiełbasa
Co-founder, CTO | CONTADU
Paweł Wołoszyn
Head of SEO | Semcore
Mikołaj Madziąg
Head of SEO | Wirtualna Polska
Paweł Halicki
Head of SEO & WEB | InPost
Mateusz Juraczyk
Head of SEO | horex.pl
Tomasz Dowchań
SEO Expert | Semcore
Marek Foltański
SEO Expert | Semcore
Bartosz Robak
SXO Consultant | Semcore
Rafał Pietraszek
SEO Expert | freelancerseo.pl
Mateusz Wilczewski
SEO Specialist | Semcore
Bartłomiej Barcik
SEO Specialist | zgred.pl
Krystian Fijał
SEO C Specialist | Semcore
Paulina Nijak
Junior SEO Specialist | Semcore
Michał Drozda
Junior SEO Specialist | Semcore
Marcin Stypuła
Marcin Stypuła
Marcin Stypuła

Warto dodać, że badanie powstało również dzięki udziałowi kilkudziesięciu ekspertów, niektórzy chcą pozostać w cieniu. Na początku naszą motywacją do rozbudowania badania o wnioski „z zewnątrz” była idea zachowania obiektywnego spojrzenia, ale finalnie to właśnie eksperci zewnętrzni byli prawdziwym game changerem.

Checklista Audytu SEO

Checklista została stworzona przez naszych ekspertów w celu usystematyzowania procesu audytu. Pełną checklistę wykonujemy przy okazji frameworku badania dla naszych klientów. Na czarno zaznaczyliśmy elementy, których wyniki opisywane są w tym badaniu.

 

Checklista Audytu SEO

 

Najważniejsze wnioski

 

Najważniejsze wnioski z badania

 

Zaprezentujemy Wam, w jaki sposób przeprowadzamy swoje badania. Nie będzie to jednak nasz pełny audyt, a jedynie skondensowanie najważniejszych tez oraz wniosków. W rzeczywistości nasze analizy są znacznie bardziej obszerne.

 

Podsumowanie benchmarku branży SEO

Podsumowanie benchmarku branży SEO

 

 

 

 

 

 

SEO przypomina nieco equalizer, za pomocą którego sterujemy brzmieniem dźwięku w taki sposób, aby był jak najatrakcyjniejszy w ocenie odbiorcy. Po pierwsze dlatego, że każda piosenka w procesie miksowania potrzebuje podbicia bądź wytłumienia innych pasm dźwięku. Po drugie, każdy, kto próbował podbijać na raz wszystkie tony wie, że kończy się to brzmieniową katastrofą. Szukając analogii w SEO – każda witryna w zależności od kontekstu potrzebuje innej strategii contentu, linkowania i optymalizacji technicznej. Dodatkowo zorientowanie wszystkich działań na ilość, bez poszukiwania jakości jest drogą donikąd.

SEO equalizer

Witryny publikujące długie teksty, niekoniecznie osiągają najwyższą pozycję w wyszukiwarce Google – nawet gdy content wypełniony jest frazami kluczowymi, posiada pogrubienia najważniejszych słów oraz obfite linkowanie wewnętrzne. Roboty indeksujące analizują treść, jej semantykę, wartość merytoryczną i strukturę, a następnie algorytm jest w stanie usadowić adres URL na odpowiedniej pozycji w organicznych wynikach wyszukiwania. 

Pamiętaj również, że SEO to nie wszystko – wyższa widoczność pozwala przyciągnąć odbiorcę, jednak nie zapewnia bezpośredniej konwersji. Z tego względu pozycjonowanie warto łączyć z UX designem. Wówczas strona internetowa nie tylko wygeneruje ruch, ale dodatkowo będzie go wartościować, przynosząc większą sprzedaż oraz leady.

Mateusz Juraczyk | Head of SEO w horex.pl
Mateusz Juraczyk | Head of SEO w horex.pl
Mateusz Juraczyk | Head of SEO w horex.pl

Projekt od razu mi się spodobał, ponieważ jak dla mnie jest nietypowy i jeszcze nie miałem okazji przy takim współpracować. Kompendium wiedzy SEO, pozycji książkowych i nie tylko jest jednym z największych jakie widziałem w jednym miejscu i to bardzo dobry punkt startowy dla każdego, kto zaczyna w branży i nie wie, co wybrać na początek. Na pewno również bardziej doświadczeni pozycjonerzy znajdą coś dla siebie, co mogli przeoczyć w przeszłości.

Case study porusza kilka obszarów jakich jeszcze nie analizowałem w żadnym innym, więc całościowo pozycja godna uwagi nie tylko przez firmy z naszej branży, ale także całe środowisko SEO. Wniosków jest sporo, ale dla mnie głównym jest fakt, że odpowiednio wysoki (albo nawet wielki) budżet dla działań w tak konkurencyjnej branży pośród agencji SEO w Polsce to podstawa, a raczej „must have” jeśli chcemy dotrzeć do szerokiego grona klientów. Jakby nie patrzyć seowców w Polsce mamy moim zdaniem jednych z najlepszych w Europie i nawet na świecie, więc tym trudniej jest konkurować na tak trudnym rynku.

Wnioski z badania branży SEO

Wnioski z badania branży SEO

 

Podsumowując, pozycjonowanie to tak naprawdę mieszanka różnych ogniw, które w odpowiedniej proporcji tworzą SEO przynoszące oczekiwane wyniki. Ta forma marketingu online nie ma żadnego złotego przepisu na sukces. Należy badać i eksperymentować, a następnie analizować wyniki. Regularnie sprawdzaj, jak na podjęte działania reaguje Google. Każde wdrożenie nowej techniki lub innowacyjnego rozwiązania pozwala wyciągać wartościowe wnioski.

Wykorzystuj zasoby SEO – content, optymalizację i linki – aby przygotować optymalny „przepis” na pozycjonowanie. Pamiętaj, że każda strona wymaga indywidualnego audytu oraz analizy konkurencji. Zebrane dane pozwalają wyciągać odpowiednie wnioski, co następnie ułatwia opracowanie skutecznej strategii. Dokładnie w ten sposób traktujemy benchmark konkurencji SEO w Semcore. Kompleksowy audyt zaowocował zebraniem wielu wartościowych danych – w oparciu o nie przygotowaliśmy własny plan działania, aby nasza domena zaczęła notować coraz większą widoczność w wyszukiwarce. W czwartym rozdziale dowiesz się, w jaki sposób powstała strategia SEO, która okazała się skuteczna na każdej płaszczyźnie.

3.2

Audyt trudnych branż

Czego się dowiesz?

Marketer
W SEO podobnie jak w marketingu inspiracji nie bierze sie tylko ze swojej branży ale również z innych, które mają podobne problemy do naszych. Z tego też powodu zdecydowaliśmy się na audyt trudnych branż.
Pozycjoner
Pewnie nieraz zdarzyło ci się zbadać strategie dla fraz opony, czy kredyty. My zbadaliśmy kilka najważniejszych branż. W przyszłości możesz spodziewać się bardziej szczegółowego materiału.
Biznesmen
Czas działa na twoja korzyść lub niekorzyść. Najwięksi gracze e-commerce już są mocno zadomowieni w wyszukiwarce i generują milionową wartość ruchu organicznego.

Istnieją branże w których wartość ruchu z wyszukiwarki jest zdecydowanie większa niż w branży SEO. Są to wysoce konkurencyjne i trudne zarazem branże, które musieliśmy sprawdzić, żeby zwiększyć nasz know-how pozycjonerski. To co przedstawiamy jest tylko skróconą wersją naszego audytu, ponieważ ten dział zasługuje na osobny case, który postaramy się w przyszłości stworzyć.

Wyżej napisałem, że największym game changerem była rozmowa z kilkudziesięcioma ekspertami. Jeżeli miałbym wyłonić drugi taki moment to była mozolna, ale bardzo wartościowa analiza tej sfery branż. Polecam to każdemu, opłaca się. 

Zespół badawczy

Marcin Stypuła
Owner | Semcore
Paweł Wołoszyn
Head of SEO | Semcore
Tomasz Dowchań
SEO Expert | Semcore
Marek Foltański
SEO Expert | Semcore
Mateusz Wilczewski
SEO Specialist | Semcore
Paulina Nijak
Junior SEO Specialist | Semcore
Michał Drozda
Junior SEO Specialist | Semcore

Mapa trudnych branż

Mapa trudnych branż

 

Audyt poszczególnych branż

Co badaliśmy

 

Opony

Sklepy internetowe zajmujące się sprzedażą ogumienia najczęściej posiadają dokładnie ten sam asortyment, co znacznie zawęża pozycjonowane frazy kluczowe i sprzyja konkurencyjności. Z tego względu osiąganie efektów przy pomocy SEO jest znacznie trudniejsze – na dokładnie ten sam zestaw słów kluczowych do TOP10 chce trafić wiele domen.

 

Kaloryczne frazy kluczowe dla branży opon:

  • opony – 60,5 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • opony zimowe – 27,1 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • opony letnie 18,1 tys. wyszukiwań miesięcznie

 

Statystyki dla branży opon:

 

Statystyki dla branży opon

 

W przypadku tej branży szczególnie istotne jest pozycjonowanie na frazy produktowe (np. nazwa konkretnego modelu opony). Osoby zainteresowane zakupem tego rodzaju produktów niejednokrotnie pytają innych użytkowników – na przykład w mediach społecznościowych – o polecenie. Następnie internauta generuje zapytanie z nazwą opony, aby dokonać zakupu. Skutecznym sposobem na pozyskanie ruchu z wyszukiwarki są również artykuły blogowe, szczególnie tworzone w formie rankingów, które okazują najlepsze ogumienie w danej kategorii: pod kątem ceny, rozmiaru, lub sezonu zastosowania.

 

Tomasz Dowchań | SEO Expert Semcore (były SEO Expert w Oponeo)
Tomasz Dowchań | SEO Expert Semcore (były SEO Expert w Oponeo)
Tomasz Dowchań | SEO Expert Semcore (były SEO Expert w Oponeo)

Opony to trudna, a także bardzo konkurencyjna branża. Wymaga ona długotrwałej pracy oraz sporego zaplecza finansowego, by zdobywać najbardziej konwertujące pozycje. Wkraczając w tę branżę miej przygotowany team doświadczonych specjalistów, odpowiedni budżet i zaplecze rozwojowe. Przygotuj się też na długą walkę z liderami, którzy mają najlepsze miejsca pod kątem najpopularniejszych i najkorzystniejszych biznesowo fraz kluczowych.

Nie bez powodu Oponeo od wielu lat zdobywa topowe pozycje, a konkuruje z takimi serwisami jak allegro. Mają zespół, który patrzy holistycznie na rozwój serwisu i możliwości, by wciąż utrzymywać się na miejscu lidera.

Hotele

To branża, w której szczególnie istotne jest pozycjonowanie witryny na słowa kluczowe związane z daną lokalizacją. To wymagające zadanie dla portali będących pośrednikiem w rezerwacjach noclegów – takie serwisy najczęściej działają na szeroką skalę, obejmując nie tylko Polskę, ale praktycznie każdy kraj na całym świecie. Frazy kluczowe zawierające nazwę danej lokalizacji mogą pomóc w pozycjonowaniu pojedynczych obiektów dysponujących firmową stroną WWW.

 

Kaloryczne frazy kluczowe dla branży hotelarskiej:

  • hotele – 550 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • noclegi – 110 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • hotel [miejscowość] – do 35 tys. wyszukiwań miesięcznie, zależnie od lokalizacji

 

Statystyki dla branży hotelarskiej:

 

Statystyki dla branży hotelarskiej

 

Portale będące pośrednikami do rezerwacji noclegów bardzo często wykorzystują formy reklamy takie jak np. Google Ads lub social media, aby budować rozpoznawalność brandu. Następnie pozyskanie ruchu z wyszukiwarki jest łatwiejsze, ponieważ użytkownicy zaczynają kojarzyć daną markę z możliwością znalezienia idealnego noclegu. Wówczas internauta generuje w Google zapytanie brandowe z nazwą portalu, a konkretnej lokalizacji z hotelem wyszukuje bezpośrednio w serwisie przy pomocy wbudowanej wyszukiwarki wewnętrznej. Jednocześnie jest to branża o największej wartości ruchu organicznego w przeprowadzonym badaniu, co może oznaczać, że w tej niszy SEO jest najbardziej opłacalne, przynosząc wysokie przychody.

 

Apteki

Branża, w której dominują przede wszystkim wyszukiwania lokalne. Frazami kluczowymi są także nazwy poszukiwanych produktów. Strony mogą budować widoczność poprzez implementację poradnikowych artykułów blogowych. Należy szczególną uwagę zwrócić na to, aby tworzyć treści SEO zgodne z E-A-T, ze względu na niszę YMYL (Your Money Your Life). Treści traktujące o lekach, czy suplementach mogą mieć kolosalne znaczenie na życie odbiorcy. Google podchodzi do takiego contentu bardzo ostrożnie i uważnie.

 

Kaloryczne frazy kluczowe dla branży aptek:

  • apteka – 550 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • apteka internetowa – 49,5 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • apteka całodobowa – 22 tys. wyszukiwań miesięcznie

 

Statystyki dla branży aptek:

 

Statystyki dla branży aptek

 

Zależnie od profilu działalności apteki, pozycjonowanie będzie wyglądać nieco inaczej. Wiele obiektów działa tylko stacjonarnie – SEO powinno więc skupiać się na optymalizacji pod daną lokalizację. Natomiast sklepy internetowe powinny być pozycjonowane na frazy kluczowe, które są wyszukiwane przez użytkowników szukających produktów z apteki online. W takiej sytuacji sprawdzą się także słowa będące nazwami sprzedawanych wyrobów.

 

Finanse

Szeroka branża obejmująca zarówno strony banków, jak i porównywarek cenowych. Ponownie mamy do czynienia ze stronami, które podczas wdrażania SEO muszą zwracać uwagę na zasady E-A-T z powodu YMYL. Branża charakteryzuje się dużą liczbą fraz kluczowych o bardzo dużym wolumenie wyszukiwań.

 

Kaloryczne frazy kluczowe dla branży finansowej:

  • pożyczka – 40,5 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • chwilówka – 39 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • ubezpieczenie – 33 tys. wyszukiwań miesięcznie

 

Statystyki dla branży finansowej:

 

Statystyki dla branży aptek

 

W przypadku branży finansowej wyróżniamy wiele fraz kluczowych, które są do siebie bardzo podobne – i wszystkie posiadają ogromny wolumen wyszukiwań sięgający kilkudziesięciu tysięcy zapytań w skali miesiąca. Bardzo często internauci szukają ofert o konkretnych cechach: szybki kredyt, pożyczka online, kredyt bez zaświadczeń, ubezpieczenie zdrowotne prywatne, i tym podobne.

Damian Lutowski | SEO Manager w Rankomat.pl
Damian Lutowski | SEO Manager w Rankomat.pl
Damian Lutowski | SEO Manager w Rankomat.pl

Jeśli miałbym wymienić 5 najważniejszych aspektów SEO w branży ubezpieczeń i finansów to z pewnością byłyby to:
1. Jakość treści – niezwykle ważna z uwagi na kategorię branży i klasyfikację pod tzw. strony typu „Your Money Your Life”. W procesie tworzenia treści warto przeanalizować podobne artykuły u konkurencji oraz wcielić się w role użytkownika. Należy zastanowić się czy znajdują się w tym tekście wszystkie odpowiedzi na pytania które klient może zadać.
2. Aktualność treści – Google docenia świeże i zgodne z zasadą „E-A-T” treści, szczególnie w kategorii ubezpieczeniowo-finansowej. Jeśli więc coś w danej tematyce uległo zmianie z uwagi np. na przepisy powinniśmy jak najszybciej zaktualizować treść na stronie.

3. Linkowanie wewnętrzne – podstawa dobrej optymalizacji treści i właściwego topical authority. Pomaga we właściwym rozprowadzeniu całej „energii”, którą pozyskamy z linków zewnętrznych. Przy dużych stronach www można zastanowić się nad rozwiązaniem automatycznym lub pół automatycznym, gdzie podajemy kolejno słowa i linki do jakich mają one kierować.
4. Własne zaplecze – buduje ono silne i solidne fundamenty. Opierajmy swoje linkowanie na miejscach, z których możesz pozyskać linki tylko Ty. Unikalność zawsze jest w cenie.
5. SXO – User first! Przekazanie użytkownikowi kompletnych informacji o „produkcie” w połączeniu z dobrym UX’em, nie tylko wpłynie pozytywnie na biznes zwiększając konwersje, ale także pomoże Twojemu SEO!

Rowery

Konkurencja w branży sportowej – w tym rowerowej – jest duża. Dlatego sklepy internetowe wdrażają SEO nakierowane nie tylko na frazy kluczowe o szerokim wolumenie wyszukiwań, ale także wyrażenia produktowe i słowa związane z producentem danego wyrobu.

 

Kaloryczne frazy kluczowe dla branży rowerowej:

  • rowery – 165 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • sklep rowerowy – 76 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • rower damski – 60,5 tys. wyszukiwań miesięcznie

 

Statystyki dla branży rowerowej:

 

Statystyki dla branży rowerowej

 

W branży rowerowej frazy lokalne wyróżniają się niskim wolumenem wyszukiwań. Najczęściej potencjalni klienci chcą dokonać zakupu online, tym samym szukając produktów dostępnych online. Perspektywiczną kategorią jednośladów są rowery elektryczne – popyt na wyrażenia dotyczące takich urządzeń systematycznie wzrasta.

 

RTV/AGD

Branża RTV/AGD należy do jednej z najbardziej konkurencyjnych nisz w całym zestawieniu. Poszczególne frazy kluczowe dotyczące sprzętu (lodówki, telewizory, małe i duże AGD) charakteryzują się ogromnym popytem. Równie duże wolumeny wyszukiwań notują także wyrażenia nawiązujące bezpośrednio do produktów (np. model konkretnego urządzenia).

 

Kaloryczne frazy kluczowe dla branży RTV/AGD:

  • rtv agd – 368 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • lodówki – 110 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • telewizor – 90 tys. wyszukiwań miesięcznie

 

Statystyki dla branży RTV/AGD:

 

Statystyki dla branży RTV/AGD

 

Sklepy internetowe z branży RTV/AGD powinny skupiać się nie tylko na frazach o wysokim popycie, ale również wyrażeniach long-tail, które są systematycznie wyszukiwane przez odbiorców. To na przykład słowa nawiązujące do producentów urządzeń. Ruch organiczny może być pozyskiwany przy pomocy artykułów blogowych, które będą składać się z rankingów najlepszych/najtańszych produktów, co ułatwi potencjalnemu klientowi podjęcie decyzji zakupowej.

Adrian Olszewski | SEO & Content Marketing Manager w CENEO
Adrian Olszewski | SEO & Content Marketing Manager w CENEO
Adrian Olszewski | SEO & Content Marketing Manager w CENEO

Pozycjonowanie serwisów grupy Ceneo.pl obejmuje wiele konkurencyjnych branż jak na przykład: AGD i RTV, wyposażenie domu i ogrodu, opony czy modę. Każda z kategorii wymaga oddzielnego podejścia i nie mamy jednakowego schematu optymalizacji treści czy linkowania.

Wyzwaniem na pewno jest ogromna liczba fraz i podstron docelowych pozycjonowania, stąd szukamy rozwiązań, które nam to ułatwiają. W naszym dziale SEO stale wykonujemy testy – czy to treści, czy to linkowania wewnętrznego i zewnętrznego. Dzięki testom skuteczniej możemy adaptować się do zmian w algorytmach Google.

Dodam również, że niemałą wagę przykładamy do optymalizacji technicznej, np. pod kątem CWV, efektywnego zarządzania crawl budget i indeksacją. W kontekście opisów myślę, że niczym nowym nie będzie stwierdzenie, że ważna jest ich jakość i rozwój w takim kierunku. W obecnych czasach SEO powinno być zintegrowane z UX i dbałością o jakość treści dostarczaną użytkownikom.

Sprzęt IT

W branży IT największy popyt notują frazy kluczowe związane bezpośrednio z komputerami oraz laptopami. Sklepy internetowe skupiają się również na pozycjonowaniu produktów na ich nazwy oraz słowa związane z producentem urządzenia. Pomocny może okazać się podział asortymentu na kategorie, które następnie mogą osiągać wysoką pozycję na frazy dotyczące intencji odbiorców, np.: laptopy biurowe, komputery do gier, laptopy multimedialne. Taka struktura produktów ułatwia także poruszanie się po sklepie użytkownikom.

 

Kaloryczne frazy kluczowe dla branży sprzętu IT:

  • komputery – 110 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • laptopy 74 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • mac – 49,5 tys. wyszukiwań miesięcznie

 

Statystyki dla branży sprzętu IT:

 

Statystyki dla branży sprzętu IT

 

Spośród badanych stron, sklepy zajmujące się sprzedażą sprzętu IT zanotowały najsłabsze wyniki pod kątem czasu ładowania na urządzeniach mobilnych. W celu lepszego pozycjonowania witryny warto poprawić ten wskaźnik. Należy pamiętać, że krótszy czas ładowania to nie tylko czynnik rankingowy Google, ale również szansa na wyższy współczynnik konwersji.

 

Smartfony

Branża nastawiona przede wszystkim na frazy kluczowe zawierające nazwy produktów. Największą widoczność notują także wyrażenia odnoszące się do producentów wyposażenia (Samsung, Apple, Sony, itd.). Najczęściej użytkownicy generują zapytania transakcyjne, które mogą zakończyć się konwersją.

 

Kaloryczne frazy kluczowe dla branży smartfonów:

  • iphone 11 – 550 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • xiaomi – 368 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • apple – 246 tys. wyszukiwań miesięcznie

 

Statystyki dla branży smartfonów:

 

Statystyki dla branży smartfonów

 

W branży smartfonów istotne jest pozycjonowanie na frazy produktowe, które generują największy wolumen wyszukiwań miesięcznych. Należy również nieustannie monitorować rynek, pod kątem pojawienia się nowych modeli urządzeń. Gdy konkretny smartfon zacznie być przestarzały, ruch organiczny spadnie. Ważna jest więc nieustanna aktualizacja asortymentu, natomiast nowe podstrony muszą być odpowiednio przygotowywane pod kątem SEO, aby osiągać wysokie pozycje w Google.

 

Meble

Najwyższy wolumen wyszukiwań notują frazy kluczowe dotyczące mebli, które przeznaczone są do użytkowania w konkretnym pomieszczeniu: do salonu, do kuchni, do pokoju, do biura. Równie popularne są wyrażenia zawierające nazwę brandu – wielu użytkowników chce kupić wyposażenie w konkretnym sklepie internetowym, który cieszy się autorytetem na rynku. To oznacza, że działania SEO w tej branży powinny być nakierowane nie tylko na słowa dotyczące produktów, ale również określenia związane bezpośrednio z marką. Przemyślane działania marketingowe pozwalają zbierać ruch organiczny na zapytania brandowe.

 

Kaloryczne frazy kluczowe dla branży mebli:

  • meble kuchenne – 165 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • meble do salonu – 74 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • sklep meblowy 18,1 tys. wyszukiwań miesięcznie

 

Statystyki dla branży mebli:

 

Statystyki dla branży mebli

 

W badaniu branża mebli osiągnęła najkrótszy średni czas ładowania strony na urządzeniach mobilnych. Należy pamiętać, że zależnie od charakteru prowadzonego biznesu istotne z punktu widzenia pozycjonowania może być wdrożenie strategii SEO opartej na zapytaniach lokalnych. Wielu potencjalnych klientów podczas inwestycji w meble chce wcześniej zapoznać się z produktem – zobaczyć jak prezentuje się w rzeczywistości i czy jest wart swojej ceny.

 

Suplementy diety

To branża, w której fraza „suplementy diety” należy do wyrażeń o stosunkowo niewielkim wolumenie wyszukiwań. Największy popyt notują słowa dotyczące witamin oraz produktów, których zadaniem jest uzupełnienie niedoborów w organizmie. Działania SEO powinny więc skupiać się na pozycjonowaniu takich fraz.

 

Kaloryczne frazy kluczowe dla branży suplementów diety:

  • witamina d3 – 65 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • witamina c – 40,5 tys. wyszukiwań miesięcznie
  • kreatyna – 33,1 tys. wyszukiwań miesięcznie

 

Statystyki dla branży suplementów diety:

 

Statystyki dla branży suplementów diety

 

W branży suplementów diety należy szczególną uwagę zwracać na publikowany content. Teksty powinny być zgodne z E-A-T, ponieważ mają one znaczenie dla zdrowia odbiorców (YMYL). Treści publikowane na blogach mogą przybierać formę poradnikową, jednak warto opierać je na wiarygodnych źródłach, na przykład profesjonalnych badaniach.

Podsumowanie audytu trudnych branż

W każdej branży – a szczególnie trudnej w kontekście SEO – niezwykle ważne jest odpowiednie dobranie fraz kluczowych. Słowa powinny być kaloryczne, czyli regularnie wyszukiwane przez użytkowników. Wówczas istnieje duża szansa, że widoczność przełoży się na generowanie ruchu organicznego.

Konkurencyjne branże obarczone są presją oraz intensyfikacją działań SEO na frazy o największym wolumenie wyszukiwań. Jeżeli prowadzisz niewielki biznes w tej niszy i chcesz pozyskiwać ruch z Google, koniecznie zastanów się nad strategią, która będzie zawierać także frazy long-tail (czyli wyrażenia z długim ogonem). Pomocne w takiej sytuacji będą również synonimy – wyszukiwarka jest w stanie rozpoznawać różne słowa oraz ich zależność. Dla przykładu: na zapytanie „dentysta” w wynikach wyszukiwania Google wyświetli również strony zoptymalizowane pod wyrażenie „stomatolog” – i odwrotnie.

Wiele z badanych stron zaniedbuje optymalizację pod kątem urządzeń mobilnych. Jeżeli Twoja strona zalicza się do trudnej branży SEO, nawet najmniejsza zmiana mająca na celu przyspieszyć witrynę może przynieść naprawdę zadowalające efekty w postaci lepszej widoczności. Nigdy nie zapominaj o urządzeniach mobilnych – korzysta z nich wielu użytkowników. Zbyt długi czas ładowania obniża współczynnik konwersji i może przyczynić się do wysokiego współczynnika odrzuceń.

Każda trudna branża ma swoją unikalną specyfikę SEO, a każda strona stara się mieć swoją unikalną strategię. Jest to bardzo trudne przy agresywnej konkurencji. Moim zdaniem, pomimo tego, że mamy wielu klientów z bardzo trudnych branż, to ten audyt pozwolił nam jeszcze szerzej spojrzeć na pozycjonowanie.

Damian Kwinta | SEO Manager CEE w ANSWEAR.com
Damian Kwinta | SEO Manager CEE w ANSWEAR.com
Damian Kwinta | SEO Manager CEE w ANSWEAR.com

Wybór jedynie 5 składowych na sukces w tak ciężkiej branży jak fashion, jest nie lada wyzwaniem, jednak próbując się z nim zmierzyć, na pewno uwzględniłbym:

 

1. Content – zarówno opracowanie i wyczerpanie pojedynczego tematu, zawierającego odpowiedź na pytanie użytkownika, zgodnie z jego intencją, ale co ważniejsze według mnie – wyczerpanie całego topicu. Mam tu na myśli efektywne zarządzanie potencjałem branży, który poprzez ilość permutacji typu: kategoria x marki/fason/okazje/kolory itd. jest ogromny. Sęk w tym, żeby strategicznie podejść do tego tematu i położyć nacisk jedynie na tych LP, które bezpośrednio przełożą się na $$ w biznesie lub też pośrednio wspomogą pozycjonowanie głównych Money Pages na naszym sklepie.

2. Silnik sklepu – zarządzanie powyższym punktem nie byłoby możliwe bez sprawnej aplikacji ecommerce. Myślę zarówno o rozwiązaniach dotyczących zarządzaniem robota w naszej witrynie, z naciskiem na indeksowanie najważniejszych treści, ale również, a może przede wszystkim – na możliwościach sterowaniem linkowaniem wewnętrznym. Linki wewnętrzne to potężna broń w SEO – zaplanowanie i wdrożenie odpowiedniej strategii linkowania w serwisie, może przynieść bardzo dobre rezultaty.

3. Link buildingbudżety, oczywiście, są istotne, ale w pewnym momencie zaczyna liczyć się nieszablonowość, wyróżnienie w tłumie. W TOPach ciężko znaleźć zawodników, którzy nie mają ogarniętego linkowania od największych wydawców, tematycznych blogów czy stron z wysokim autorytetem. Moim zdaniem w ostatecznym rozrachunku nie liczy się już ilość, bo kolejna iteracja na tych samych serwisach nie dosypie nam już nic do worka RD, ale pomysłowość i unikalność

4. Analityka – to kolejny aspekt, na który niezmiennie stawiam nacisk, zwłaszcza od strony biznesowej. Nie sztuką jest dowiezienie dodatkowego ruchu/widoczności w projekcie, lecz wyciągnięcie z niego jak najwyższego zwrotu z inwestycji. Widać to idealnie w przekroju zapytań fraz kluczowych, połączonej z analizą CTR oraz wartością sesji, z danych URL. Nie zawsze ten sam potencjał fraz kluczowych, z tą samą pozycją w SERP, da ten sam rezultat w ruchu, nie mówiąc już o przychodzie! 

5. Zakończę strategią, bo uważam, że bez momentu zatrzymania, namysłu, zaplanowania całego procesu, wykonując nawet powyższe 4 kroki, nie uda nam się odnieść sukcesu. Strategia to spoiwo łączące wszystkie poprzednie filary. Nadaje im ton i wagę, określa konkretne i mierzalne cele, analizuje warunki rynkowe, konkurencje, a na koniec miesiąca/kwartału/półrocza – analizuje postęp i wprowadza działania korygujące.

3.3

Podsumowanie badań

Badania konkurencji i trudnych branż przynoszą ogromną wartość, ponieważ pozwalają od razu wykorzystać inspiracje do tego aby działały z naszą strategią. Uważam jednak, że każde rozwiązanie musi być dobrze przemyślane i unikalne, bo po prostu u nas może nie zadziałać. Ważne żeby nie zatopić się w analizach i badaniach tylko zwinnie walidować i analizować nasze działania. Każdej firmie, która chce zaistnieć w SEO polecam założenie własnego działu R&D, który będzie wyspecjalizowany w badaniach wszystkich case’ów: od klientów, przez konkurencję aż po niszowe branże, które na pozór wydają się nieistotne. Przeanalizuj jak oni podchodzą do SEO, przekładaj to na gotowe scenariusze SEO i wybieraj to, co jest najskuteczniejsze i najbezpieczniejsze.

Marcin Stypuła
Marcin Stypuła
Marcin Stypuła

💪 PRO TIP

Zdobywanie wiedzy z książek, kursów czy źródeł internetowych jest istotne, ale tak naprawdę największe know-how zyskałem podczas rozmów z ekspertami i własnych eksperymentów. Takie bodźce dawały mi motywację i pomogły opracować efektywną strategię. Radzę liderowi Twojego projektu również otworzyć się na świat, tym samym czerpiąc inspirację od najlepszych.

4

Experience

W tym dziale poznasz naszą strategię, którą opracowaliśmy na bazie wiedzy teoretycznej oraz badawczej. Najważniejszym elementem tego działu są poniesione koszty oraz jak przełożyły się one na wyniki.

4.1

SEO Case Study semcore.pl

Czego się dowiesz?

Marketer
Twórz strony przede wszystkim z myślą o użytkownikach. Zaplanuj ich doświadczenia oraz zadbaj o komfort użytkowania. Dodatkowo, jeśli Twoja strona pozytywnie wyróżnia się wśród konkurencji, to już połowa Twojego sukcesu w SEO.
Pozycjoner
Jeżeli dziś sam pozycjonujesz stronę swojego klienta, to prawdopodobnie przegrasz. Musisz stworzyć zespół kompetencyjny, odpowiedzialny za każdy filar pozycjonowania. Twoją odpowiedzialnością powinna być Twoja specjalizacja lub przewodzenie projektem.
Biznesmen
Mam nadzieję, że dzięki przedstawieniu ile pracy, działań i wysiłku musieliśmy włożyć, aby osiągnąć takie wyniki, da Ci to szerszy obraz tego, że pozycjonowanie to długotrwały proces.

Mapa Case Study

Mapa Case Study

Background

Marcin Stypuła
Marcin Stypuła
Marcin Stypuła

Dotarliśmy do końcowego momentu pracy. Mam jeden globalny wniosek o pozycjonowaniu i od niego chciałbym zacząć. Jest proste, ale nie jest łatwe. Opiera się ono na kilku kompetencyjnych filarach, ale każda z tych kompetencji po zagłębieniu się w nią może być studnią bez dna. Każdy pozycjoner ma na to swój pomysł, swoją koncepcję.

Chciałbym zaznaczyć, że szanuję każdego w tej branży, kto ma topowe wyniki, ponieważ w 90% jest to rzemieślnictwo i powtarzanie schematów, ale to pozostałe 10% to prawdziwa sztuka.

Z perspektywy czasu mogę  stwierdzić, że miałem ułatwione zadanie, ponieważ jestem właścicielem firmy i strategiem według moich talentów Gallupa. Pierwsza rola umożliwiała mi zebranie odpowiednich zasobów, a druga sprawnie przewodzić projektem. Największym zagrożeniem dla tego projektu było to, że w momencie jego startu nie byłem ekspertem SEO. Miałem jednak ogromne szczęście poznać wielu mistrzów tego fachu, którzy pomogli mi w osiągnięciu efektów, które opisuję w tym rozdziale. Swoją rolę w projekcie sprowadziłem do mentoringu, project managementu oraz researchu.

 

Gallup Marcin Stypuła

 

Zdaję sobie sprawę z tego, że SEO to „bezwład”. Należy stymulować poszczególne składowe pozycjonowania odpowiednimi bodźcami, aby z czasem zaczynały pojawiać się efekty. Skupiliśmy się na najważniejszych ogniwach, dzięki którym rozpoczęliśmy budowanie widoczności dla wartościowych fraz. Kluczowym zadaniem jest optymalizacja prowadzonych działań w taki sposób, aby ich ilość oraz jakość była adekwatna do sytuacji na rynku. Przede wszystkim zadaliśmy sobie pytanie na temat intencji użytkownika – wiemy, że SEO bez UX jest po prostu trudne w realizacji na najwyższym poziomie, szczególnie przy ogromnej konkurencyjności.

Do realizacji tak odważnego celu konieczne jest posiadanie odpowiednich zasobów – mam na myśli oczywiście budżet. Cash is King i tak zawsze wygrywa. Czy całe to przedsięwzięcie okazało się być opłacalne? Na to pytanie odpowiem za trzy lata, ale już teraz wiem, że mój plan działa.

Z literatury dotyczącej pozycjonowania wiemy, że SEO to ciągłe zmiany, natomiast współczesne strategie powinny być tworzone z myślą nie tylko o wyszukiwarce, ale przede wszystkim użytkownikach. To między innymi z tego względu tak kompleksowo podeszliśmy do całego przedsięwzięcia, dbając o każdy, nawet najdrobniejszy detal.

Od początku pozycjonowanie budziło we mnie duży respekt, ponieważ miałem styczność z ludźmi, którzy rządzili SERPami. Nie sądziłem, że tak szybko uda mi się stanąć z nimi w jednym szeregu.

Milestones

Milestones

Z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że nasza droga do sukcesu była wyboista, a w branży pozycjonowania nie można narzekać na nudę. Nasza historia przypomina sinusoidę, chociaż dzięki naszej determinacji zaznacza się wyraźna linia trendu wzrostowego. Gdybym miał wybrać najważniejsze momenty, zacząłbym właśnie od roku 2012, gdy firma nosiła jeszcze nazwę IntelLogic. Na żądanie firmy Intel Corporation musieliśmy zrezygnować z tej nazwy. Efektem tego wydarzenia jest powstanie brandu Semcore. 

Oczywiście Semcore, w tym ja jako lider organizacji, mieliśmy wiele problemów, ale mieliśmy jeden game changer – usługę SXO, która rozpędziła naszą firmę, aż do tego momentu. Jest to ściśle związane ze stworzeniem nowego działu SEO, którego eksperci zadbali o kolejne wzrosty w wynikach klientów. To również dzięki nim udało mi się wypozycjonować tę stronę.

Stan początkowy

Pozycjonowanie strony semcore.pl zaczynaliśmy praktycznie od zera. Nasza strona była niewidoczna oraz nie generowała ruchu, a tymbardziej zapytań. Po prostu nie była nigdy wcześniej pozycjonowana, więc tym bardziej ten case może być wartościowy, ponieważ nie zaburzają go wcześniejsze działania. 

Liczba fraz w TOP3 wynosi (sic!) 2 frazy.

Wykres fraz TOP3 semcore.pl

 

Stan początkowy

Cele i plany

Zanim opracowaliśmy strategię pozycjonowania semcore.pl, chciałem wyznaczyć jasny cel, który przede wszystkim będzie możliwy do zrealizowania. Plany mogę określić jako „odważne”, jednak wiedziałem, że przy odpowiedniej determinacji oraz wiedzy naszego zespołu SEO, wstępne założenia są jak najbardziej realne. Przede wszystkim chcieliśmy osiągnąć pierwszą pozycję na frazy kluczowe o największej kaloryczności, tym samym podnosząc widoczność oraz wartość ruchu z wyszukiwarki. Założyłem, że opracowanie i wdrożenie, a następne ciągłe doskonalenie strategii SEO, aż do osiągnięcia celu, zajmie około trzech lat.

 

Cele i plany

Dwa zdania do zespołu SEO Semcore:

Chciałbym, żeby to wybrzmiało: bez was nie osiągnąłbym nic, jesteście najlepszym, co spotkało mnie na drodze zawodowej. Ten projekt znajduje się w moim TOP3 wszystkich dotychczasowych.

Wypozycjonowaliśmy wiele stron i sklepów i jestem pewny, że jeszcze zdobędziemy wiele kluczowych topów w Google.

Nasz zespół

Paweł Wołoszyn
Head of SEO | Semcore
Gabriela Smolarz-Śliwińska
Executive Manager | Semcore
Tomasz Dowchań
SEO Expert | Semcore
Marek Foltański
SEO Expert | Semcore
Olaf Przybylski
SEO Expert | Semcore
Mateusz Wilczewski
SEO Specialist | Semcore
Paulina Nijak
Junior SEO Specialist | Semcore
Michał Drozda
Junior SEO Specialist | Semcore
4.2

Rezultaty

Przeszliśmy do najważniejszej części tego Case Study, czyli wyników. Czy było warto? Ten projekt nosi ze sobą olbrzymi koszt alternatywny, jednak sprowadzając to do rachunku zysków i strat, było warto na 100%. Oczywiście w momencie, w którym deklarowałem, że wypozycjonuje tę stronę, nie wiedziałem, że zrobimy to tak szybko, ale wiedziałem, że się uda bo nie było jeszcze priorytetowego projektu, który był dla nas ważny i byśmy go nie dokończyli.

Za największy sukces uznaję zdobycie korony SEO, czyli TOP1 na frazy SEO, pozycjonowanie i pozycjonowanie stron oraz kilku innych: pozycjonowanie warszawa, pozycjonowanie poznań, pozycjonowanie toruń, marketing, czy webinar. Są to frazy, które okazały się również bardzo wartościowe – uważam że w szczycie sezonu sprzedażowego zbudowaliśmy największą kaloryczność pośród branży – ekwiwalent reklamowy wyniósł circa 500 tys zł. Nie marzyłbym o tym wyniku jeszcze rok temu – zestawiając jednak syntezę tego co się udało w tym projekcie, najważniejszym sukcesem jest to jak rezonuje on na resztę operacji w naszej firmie. Dzięki rozwojowi naszego know-how jesteśmy w stanie dowozić jeszcze lepsze wyniki naszym klientom – nasz churn rate wynosi jedyne 2%. Ponadto zwiększyliśmy naszą sprzedaż o 200%. Tylko w miesiącu grudniu, z reguły najkrótszym i najsłabszym, pozyskaliśmy umowy wolumenu 1mln zł. Warto zaznaczyć, że i tak odrzucaliśmy większość zapytań o współprace.

Oczywiście nie wszystko się udało. Wiele rzeczy nie zostało zrobionych w terminie, przepaliliśmy budżety, a w międzyczasie zmienił się nasz zespół SEO, ale dzięki temu mamy jeden z najlepszych teamów w branży. Oczywiście ciężko mi ocenić ten projekt przed waszą opinią. Mam nadzieję, że wniosłem wam wartość i wpłynąłem na wasze postrzeganie marketingu internetowego bo taka jest idea SemcoreLAB.

 

Sukcesy Semcore

 

 

Porażki Semcore

 

Pozycjonowanie strony internetowej semcore.pl to przede wszystkim setki godzin intensywnej pracy kilkudziesięciu osób. Tego czasu prawdopodobnie w żaden sposób już nie policzymy. Każdy z zespołu dołożył swoją cegiełkę, aby ostatecznie znaleźć się w tym miejscu, w którym jesteśmy.

Finalnie udało nam się sięgnąć po koronę SEO. Osiągamy pierwsze miejsca na frazy o największej konkurencyjności i kaloryczności: pozycjonowanie, pozycjonowanie stron, SEO. To nasza korona SEO. W ten sposób pozyskujemy ruch, jednocześnie udowadniając, że potrafimy nieźle grać w pozycjonowanie.

Ruch organiczny:

Ruch organiczny

 

 

Wzrost pozycji na wiele istotnych fraz kluczowych spowodował bezpośredni wzrost ruchu organicznego. Ostatecznie sprzedaż wzrosła o około 200% i udało nam się zawrzeć wiele ciekawych kontraktów. Ostatecznie dynamika wzrostu przychodów wzrosła o 30% i ciągle rośnie. Chcę jednak zaznaczyć, że tej sprzedaży na pewno by nie było bez innych, bardzo mocnych działów: Customer Success i SEO.

Pośrednim efektem jest również to, że jeszcze bardziej rozwinęliśmy swoją kompetencje pozycjonowania, przez co współczynnik Klientów, którzy od nas odchodzą wynosi jedynie 2%.

Chcieliśmy, aby w TOP10 znalazło się przynajmniej 1000 fraz kluczowych. Ostatecznie Google na swojej pierwszej stronie wyszukiwania wyświetla naszą witrynę na ponad 1900 różnych wartościowych słów, a około 554 mieści się w TOP3. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie wszystkie z tych słów kluczowych są kaloryczne, co jest normalne przy tak dużej ilości contentu. Mamy również świadomość, że TOP50 nie jest wielkim sukcesem, jednak pokazuje to trend, że frazy w TOP10 będą również rosnąć.

 

Frazy TOP3, TOP10 i TOP50


Frazy TOP3:

Frazy TOP3

 

Frazy TOP10:

Frazy TOP10

 

Frazy TOP50:

Frazy TOP50

 

 

Cel realizacji konwersji na zakładkę kontakt wzrósł o 138%. Rozpoczęliśmy nowe współprace, a usługami Semcore interesuje się coraz więcej marek e-commerce.

Strona w listopadzie 2021 roku notuje około 1500 wejść dziennie, jednak liczba ta systematycznie i stabilnie wzrasta. Odwiedza nas 1920% więcej nowych użytkowników.

Wartość ruchu organicznego

 

Według Ahrefs, największa wartość miesięcznej estymacji ruchu organicznego dla Semcore to 113 900$. Wyprzedziliśmy konkurencję dzięki osiągnięciu TOP’owych pozycji na najbardziej wartościowe frazy kluczowe. Ten wykres nie tylko wizualizuje nasz sukces, ale także uwydatnia wartość całej branży.

 

Wartość ruchu z wyszukiwarki

 

Szacowany ruch

 

W lutym 2021 roku liczba kliknięć wynosiła około 50, a liczba wyświetleń około 11 000. Niecały rok później łączna liczba kliknięć była już na poziomie 1400 oraz 60 000 wyświetleń.

Liczba kliknięć

Liczba wyświetleń

 

Frazy TOP1 semcore.pl

 

Frazy semcore.pl

 

TOP frazy semcore.pl

 

TOP frazy semcore.pl

Chcieliśmy opublikować to Case Study szybciej, jednak parę osób zwróciło nam uwagę żebyśmy utrzymali te wyniki dłużej. Samo wypozycjonowanie jest sukcesem, ale jeszcze większym, utrzymanie tego przez dłuższy czas.

Koszty

 

Koszty

 

Długo zastanawialiśmy się, gdzie umieścić granicę transparentności. Postawiliśmy na złoty środek – stwierdzamy, że pozycjonerzy są w stanie dokładniej zbadać koszty naszej kampanii, a dla klientów wystarczy informacja, że nasze wydane środki zwróciły się z nawiązką. Oczywiście koszt alternatywny był bardzo duży, ale jest to projekt który opiekował wszystkie nasze podstawowe działy firmy, czyli marketing i realizację, a know how wyciągnięty z tego projektu znacznie przyczynia się do sukcesów naszych klientów.

Co istotne, nie wykorzystaliśmy całego budżetu oraz finalnie nie współpracowaliśmy z przynajmniej połową ludzi, którzy mogliby wpłynąć na ten projekt.

Warto dodać, że podajemy ceny rynkowe, a nie tyle ile realnie wydaliśmy, ponieważ jako agencja SEO mamy bardziej preferencyjne warunki.

Retroperspektywa projektu

Trochę żałujemy, że osiągnęliśmy założone cele tak szybko. Mieliśmy jeszcze wiele pomysłów i planów na to, co zrobić żeby osiągnąć topowe pozycje. Zapewne wykorzystamy je w innym case study. To są mocne karty w talii i pomogą nam one w przyszłości.

Jak przy każdym projekcie zrobiliśmy review i zidentyfikowaliśmy obszary wymagające udoskonalenia i usprawnienia. Wykorzystaliśmy do tego retroperspektywę: to co chcemy zacząć robić (START), to czego chcemy robić mniej (LESS), to co chcemy utrzymać na tym samym poziomie (KEEP), oraz to czego chcemy robić więcej (MORE).

 

Retroperspektywa projektu

 

Odnosząc się też do podejścia iteracyjnego we wdrażaniu strategii, ten projekt jest ciągły i nie ma wyznaczonej daty zakończenia. Po każdym review wyznaczamy kolejne zadania przed naszym zespołem pozycjonerów. Oczywiście pozycja lidera determinuje innego rodzaju działania, niż pozycja atakującego. Zmniejszy się na pewno natężenie naszych prac w tym projekcie. Będziemy natomiast dążyć do tego, aby nasz sprawdzony framework realizować dla naszych klientów. To ich sukces na końcu jest dla nas najważniejszy.

5

Summary

Jeśli udało Ci się dotrwać do tego momentu – chapeau bas. Cieszy mnie to z dwóch powodów. Po pierwsze, nasz content spotkał się z Twoim szczególnym zainteresowaniem. To znak dobrze wykonanej pracy. Po drugie – ja jestem spokojny o Twoją dalszą drogę pozycjonerską. To case study ma być dla Ciebie bodźcem do działania. W gruncie rzeczy płacą Ci za to, co robisz, a nie za to, co wiesz.

W introduction przedstawiłem Ci swoją metodologię – do której stosowania wciąż zachęcam. Bardzo zależy mi żeby dzięki temu projektowi poprawiła się praca pozycjonerów i zwiększyła świadomość klientów. Chciałem tez pokazać, że z odpowiednim budżetem i frameworkiem, można być pewnym inwestycji w ten kanał.

…ale tę myśl jeszcze rozwinę.

Połączyliśmy to, co w pozycjonowaniu stron jest najważniejsze: orientację na użytkownika, content marketing, linkowanie oraz optymalizację. Ty również możesz to zrobić, aby wdrożyć efektywną strategię SEO przynoszącą wymierne korzyści.

Udało nam się osiągnąć sukces przede wszystkim dzięki gruntownej analizie konkurencji, konsultacjom zewnętrznym oraz bardzo dobremu zespołowi eksperckiemu.

Czy ten wspomniany milion złotych faktycznie wystarczył do osiągnięcia celu? Jak widać w zestawieniu naszych kosztów – do tej pory wykorzystaliśmy nawet mniej, choć raz jeszcze zaznaczę, że nie wszystkie elementy można klarownie wycenić. Biorąc pod uwagę wszystkie koszty, związane także z powstaniem tej pracy, wynik będzie jednak wyższy. Zdaję sobie sprawę z faktu, że tytuł pracy i postawiona hipoteza są mocno „zaczepne”. Jestem natomiast pewien, że po lekturze całego naszego artykułu możesz stwierdzić: „nawet jeśli mam milion złotych, nie mogę ich wydać w nieprzemyślany sposób”. SEO to płaszczyzna działań, która wciąż będzie się rozwijać, zmieniać, ewoluować. Przekształcenia algorytmów wymuszają nieustanną analizę podejmowanych działań i weryfikowania strategii.

Jeszcze krótki apel do branży SEO, dojrzałość rynku przejawia się we współpracy, a nie wzajemnym podcinaniu skrzydeł, wyjdźmy razem w świat jeżeli Polska jest za mała.

Ten apel spowodowany jest tym, że na początku tworzenia projektu chcieliśmy poszukać ekspertów – również wśród konkurencji, którzy wsparliby nas swoją wiedzą i doświadczeniem. Publikując ogłoszenie na grupie SEO/SEM Polska mieliśmy naprawdę dobre intencje. Oczywiście chcieliśmy wywołać również trochę szumu i zainteresowania, ale nie spodziewaliśmy się, że będziemy za to zaatakowani.  Chcieliśmy zebrać jak najwięcej kompetencji a niestety wszystko poszło w złą stronę. Chociaż warto zaznaczyć, że każdy ma prawo do własnej opinii – no hard feelings – z tymi osobami mam przynajmniej neutralny kontakt, po prostu zbyt pochopnie ocenili ten projekt.

Komentarze z grupy SEO/SEM Polska

Życzę udanej przygody z SEO (dalszej lub nowej) – zwłaszcza, że to długa i zazwyczaj trudna „wycieczka”.

Pisząc to ostatnie zdanie, w zasadzie nie wiem jak to podsumować. Czuję, że to case study przebiło kolejny szklany sufit w Semcore. Alek (CEO Semcore) stwierdził, że na pewno z zespołem przekroczyliśmy granicę swojej wytrzymałości i stworzyliśmy to, co wydawało mi się niemożliwe do zrobienia. 

Dziękuje wam wszystkim i naprawdę nie wiem jak wyrazić swoją wdzięczność. Jesteście fantastycznymi, utalentowanymi ludźmi.

Zapraszam do kolejnych projektów #zawszewzrost 🚀 📈 💪

Merch

Merch

Trylogia Case Study

6

Credits

Kto brał udział

Case Study

Marcin Stypuła
Owner | Semcore
Paweł Kuptz
Co-Founder | Codeq
Damian Kiełbasa
Co-founder, CTO | CONTADU
Maciej Grad
Brand Manager | Semcore
Marek Rychter
Growth Manager | Semcore
Mikołaj Madziąg
Head of SEO | Wirtualna Polska
Paweł Halicki
Head of SEO & WEB | InPost
Mateusz Juraczyk
Head of SEO | horex.pl
Rafał Pietraszek
SEO Expert | freelancerseo.pl
dr Monika Górska
Storytelling Expert
Maja Filipiak
Marketing Specialist | Semcore
Marcin Ścigała
Marketing Specialist | Freelancer
Bartłomiej Barcik
SEO Specialist | zgred.pl
Krystian Fijał
SEO C Specialist | Semcore
Paulina Nijak
Junior SEO Specialist | Semcore
Kasper Grubba
Graphic Designer | Semcore
Grzegorz Pławecki
UX Designer | Codeq

Pozycjonowanie Semcore

Marcin Stypuła
Owner | Semcore
Gabriela Smolarz-Śliwińska
Executive Manager | Semcore
Karolina Ruchlewicz
ex Head of SEO w Semcore | teraz w wakacje.pl
Paweł Wołoszyn
Head of SEO | Semcore
Marek Foltański
SEO Expert | Semcore
Tomasz Dowchań
SEO Expert | Semcore
Mateusz Wilczewski
SEO Specialist | Semcore
Paulina Nijak
Junior SEO Specialist | Semcore

Audyt branży pozycjonowania

Marcin Stypuła
Owner | Semcore
Paweł Wołoszyn
Head of SEO | Semcore
Tomasz Dowchań
SEO Expert | Semcore
Marek Foltański
SEO Expert | Semcore
Bartosz Robak
SXO Consultant | Semcore
Mateusz Wilczewski
SEO Specialist | Semcore
Krystian Fijał
SEO C Specialist | Semcore
Paulina Nijak
Junior SEO Specialist | Semcore
Michał Drozda
Junior SEO Specialist | Semcore

Audyt trudnych branż

Marcin Stypuła
Owner | Semcore
Paweł Wołoszyn
Head of SEO | Semcore
Tomasz Dowchań
SEO Expert | Semcore
Marek Foltański
SEO Expert | Semcore
Mateusz Wilczewski
SEO Specialist | Semcore
Paulina Nijak
Junior SEO Specialist | Semcore
Michał Drozda
Junior SEO Specialist | Semcore

Studenci

Piotr Łoziński
ZPSB Zarządzanie Projektami IT
Aleksandra Błaszczak
ZPSB Marketing i Nowe media
Weronika Taranowicz
ZPSB Marketing i Nowe media

Partnerzy

Narzędzia

Patroni medialni

Oceń tekst

Średnia ocen 4.9 / 5. Liczba głosów: 249

Brak głosów - oceń jako pierwszy!

Co naprawdę działa w SEO?

Poznamy setki skutecznych taktyk SEO, następnie wykorzystamy je w praktyce, tworząc 10 case studies.

Komentarze (34)

  1. Macie mój ogromny szacunek za tak kompleksowe i wyczerpujące podejście do tematu. Jestem przekonany, że będę do tego opracowania wielokrotnie powracał, konfrontując swoje doświadczenie z tym zebranym przez Was.

    Podsumowując: chapeau bas Semcore!

  2. Case study pozycjonowania strony Semcore.pl to dobry dowód na to, że w SEO ogromne znaczenie ma systematyczność oraz cierpliwość w prowadzeniu działań. Agencja stworzyła ponad tysiąc obszernych publikacji, co wymagało ogromnego nakładu pracy, a nie gwarantowało automatycznego sukcesu. To jest częsty problem, gdy po kilku merytorycznych wpisach firma odpuszcza starania o jakościowy content. Tego po prostu nie można robić zrywami. Jak widać, Google szuka, lubi i eksponuje serwisy, które stanowią stałe i regularne źródło wiedzy z danej branży.

    Warto zwrócić uwagę, że w wydatkach inwestycyjnych Semcore aż 100 tys. zł przeznaczył na ekspertów zewnętrznych, co wg mnie jest dość niekonwencjonalne i na długą metę ta otwartość przyniosła efekt. Niniejsza publikacja to również przykład kreatywnego sposobu na wygenerowanie branżowego ruchu na zasadzie: dzielimy się użyteczną wiedzą, ale zyskujemy pozycję eksperta. W analizach zabrakło mi nieco informacji na temat strategii link buildingu zewnętrznego, ale w końcu natura takich case’ów jest taka, aby niekoniecznie odkryć wszystkie karty, co jest zrozumiałe.
    Korneliusz Smolik, CEO w SeoFly.pl

  3. Przedstawione przez Was case study, jest jednym z nielicznych tak szczegółowych materiałów, które możemy znaleźć w Polskim internecie dotyczących SEO. Materiał ten ze szczególną wnikliwością i dokładnością pokazuje jakimi zasobami i umiejętnościami należy dysponować, aby znaleźć się na pierwszym miejscu w wyszukiwarce na jedne z najtrudniejszych fraz. Z pewnością zebrana wiedza, jest świetnym kompendium dla osób, które rozpoczynają przygodę z pozycjonowaniem, jaki dla specjalistów którzy, będa mogli uzupełnić swoje zaplecze teoretyczne o ewentualne braki.

    Gratuluję wydania tak wartościowej pozycji na rynku. Wykonaliście kawał naprawdę dobrej roboty!

    Artdot.pl

  4. Case Study bardzo ciekawe pod kątem merytorycznym jak i praktycznym. Widać jak dużo pracy i zmiennych czynników trzeba wziąć pod uwagę przy najbardziej konkurencyjnych słowach kluczowych – co może być ciekawą wskazówką dla właścicieli firm działających na najbardziej konkurencyjnych frazach. Case study przygotowane przez SEMCORE pokazuje też, że ustawienie podstawowych czynników SEO, takich jak nagłówki, linkowanie wewnętrzne czy meta opisy nie są wystarczające przy tak trudnych do wypozycjonowania słowach.

    Warto także zwrócić uwagę na całą otoczkę projektu, oraz dbałość o detale: UX, Testy A/B, czy przygotowanie realnego planu do realizacji wraz z jasno wyznaczonymi celami.

    Przytaczanych jest także wiele wskazówek na temat narzędzi, z których warto korzystać: Sitebulb, Screaming Frog czy Cantadu, które okazały się bardzo przydatne w tak dużym projekcie.

    Kluczowe jednak według mnie w tak dużych projektach jest dobre, systematyczne zarządzanie, analiza oraz realizacja ustalonej strategii – w szczególności jeśli uczestniczy w nim kilka lub kilkanaście osób.

    Linkbuiling, o którym nie ma mowy w artykule, również wygląda na bardzo przemyślany: odpowiednie anchory, odpowiednie rozłożenie procentowe, dużo wysokiej jakości miejsc, nawiązywanie do treści.

    Podsumowując – Gratulujemy świetnie wykonanej pracy!

    Maciej Kałużny, Lider Zespołu SEO, 1stplace.pl

  5. „Dojrzałość rynku przejawia się we współpracy, a nie wzajemnym podcinaniu skrzydeł”.

    SEO to także umiejętność znalezienia wartościowych korelacji i wykorzystaniu szansy jakie dają klastry. W Stanach branża turystyczna potrafi się połączyć by wspólnie wypracować sukces. Branża SEO pod tym punktem jest ciężka, gdzie każdy chce się popisać i najprościej znaleźć słabe punkty u przeciwnika, a przecież można działać wspólnie.

    Bardzo, ale to bardzo rzeczowy case study. Gratuluję wytrwałości i naprawdę przemyślanej metodologii.

  6. Na plus prezentowanego studium przypadku na pewno zaliczyć należy przyjemną w odbiorze i przemyślaną w konstrukcji formę opracowania. Kolejnym wartym wyróżnienia aspektem będą zebrane źródła, wraz z kilkoma komentarzami sugerującymi jak należy je wartościować. Z całą pewnością pomoże to niejednemu adeptowi SEO usystematyzować i powiększyć swój zasób wiedzy.

    Z przyjemnością przeczytałem też fragment opracowania dotyczący analizy trudnych branż. Autorzy trafnie identyfikowali różnice w specyfice kolejnych branż, co może stać się inspiracją, żeby raz jeszcze krytycznie przyjrzeć się strategii, jaką samemu stosuje się u swoich klientów.

    Pierwsze co rzuca się w oczy na minus to fakt, że dokument jest przepełniony do granic możliwości powtórzeniami i wypełniaczami. Mógłby być 30-40% krótszy, nie tracąc przy tym na warstwie merytorycznej, a zyskując na czytelności. Drugim aspektem, który trudno pominąć, jest brak kaloryczności dokumentu 🙂 Oczywiście nikt nie spodziewał się, że dostanie sedno informacji, ale z punktu widzenia specjalisty SEO, dokument jest mocno niesatysfakcjonujący.

    Podsumowując:

    Świetny dokument dla klienta końcowego, który nie musi przeczytać całości, żeby szybko dowiedzieć się, że „to są drogie rzeczy” oraz że Semcore potrafi je robić, a to chyba było celem nadrzędnym prezentowanego studium przypadku.

    Mimo braków rzeczowego „how to” z punktu widzenia specjalisty SEO, nie można autorom oraz firmie Semcore odebrać wypracowanych przez Nich pozycji, które najlepiej świadczą o ich niewątpliwych kompetencjach. Gratulujemy!

    Radosław Bednarz, Head of SEO w agencji Webrange

    1. Dzięki za uwagi, bierzemy do serca! To nasz pierwszy, tak obszerny projekt, ale już jesteśmy w trakcie tworzenia kolejnych, więc taki feedback jest naprawdę wartościowy.

  7. Moim zdaniem jeden z lepszych, nie będę też ukrywał, że obecnie mam w zespole dziewczynę, która od niedawna zaczyna uczyć się SEO i wasz case jest dla niej już podstawową lekturą. W case jest sporo fajnych elementów, nazwijmy to „fundamentów SEO”, które również zawsze stosuje, czy realizując swoje prywatne projekty, czy robiąc projekt klienta.

    Co do wyniku, jeśli miałbym go ocenić, to tak jak pisałem na grupie: „zwycięzców się nie ocenia”. Jedni mówią, że za dużo wydano?
    Mam prostą odpowiedź 🙂 zrób ten wynik taniej i zrób swój case.:)
    Paweł Wróblewski – Specjalista ds. pozycjonowania SEOManagment

  8. Case study od semcore lab to obowiązkowa pozycja wszystkich, zarówno tych zaczynających przygodę z seo jak i tych aktywnie pozycjonujących. Duża ilość wiedzy, przedstawienie analiz, a wszystko to przeplatane krótkimi poradami oraz faktami płynącymi z wyciąganych wniosków przez zespół pracowników. Case study w przeciwieństwie do materiałów od Google jest napisane przyjaznym i prostym językiem przez co można z niego wyciągnąć więcej porad na start, co nie oznacza, że osoby siedzące w SEO nie znajdą nowych ciekawych spojrzeń na tę branżę. Sam podczas nauki SEO kilka lat temu zostałem mocno nakierowany na robienie jak najszybszych stron (mobile minimum 90 itp.), niestety raport mówiąc szczerze obalił i pokazał, że szybka strona jest dobra, ale nie jest konieczna do osiągnięcia TOPu w Google. Jednym z pozytywnych aspektów pracy jest jasne określenie budżetu na poziomie miliona złotych co może pokazać nam ile pracy oraz środków wymaga dojście na szczyt i zdobycie najlepszych fraz związanych z pozycjonowaniem.

    Podsumowując: uważam powyższy materiał za obowiązkowy do przeczytania dla każdej osoby powiązanej z seo, dodatkowo gratuluje wyniku i zdobycia korony seo w naszym kraju.
    Mikołaj Kopciowski, właściciel: artleit.com

    1. Wielkie dzięki – i faktycznie była to wymagająca droga, ale ani razu nie żałowaliśmy podjęcia się tego wyzwania!

  9. Bardzo konkretny materiał. Świetnie się czyta, czuć lekkoś pióra. Ciekawie zaprezentowane badania. Brakuje mi troszkę mięska w dziale EXPERIENCE. Całość dobrze ubrana graficznie, estetycznie i czytelnie. Chyba nie ma tak szczegółowego materiału na polskim rynku. Będę tu wracał. Abecadło pozycjonowania dla każdego marketera.

  10. Wyjątkowy, odważny projekt, który mam szczerą nadzieję nieco skonsoliduje branżę i otworzy na siebie. A może również zainspiruje w pozytywny sposób.
    Oby teraz jak najdłużej na top1! Domyślam się, że może to dopiero początek tej przygody. 🙂 8 stron notatek w kajecie z tego artykułu mam nadzieję pozwolą mi poukładać potrzebną wiedzę. Dziękuję za to nietypowe podejście do dzielenia się wiedzą nt. SEO.

  11. Świetna lektura. Temat wyczerpany w 100% 🙂 Osobiście uważam, że wartościowe strony internetowe, te przygotowane wnikliwie, będą zawsze miały przewagę. Nawet na tym „kipskimi” posiadającymi ogromne zaplecze w linkach. W internecie mamy setki, tysiące witryn, które niczego nowego nie wnoszą. Każda ma suchą ofertę, kilka słów o firmie i kontakt. Od 15 lat prowadzę firmę projektową https://koloroweprojekty.pl/ (Kolorowe Projekty) i wiem jak ciężko jest przekonać Klientów, aby zadbali o warstwy tekstowe i seo. Bardziej skupiają uwagę na latających elementach java, ciężkich grafikach. SEO? Jakie tam seo 🙂 Nie potrzebujemy, bo przecież są reklamy Google 😉 Przydałoby się jeszcze takie case study dla przyszłych właścicieli stron. Pisane prostym językiem, aby przed zleceniem realizacji byli świadomi ile pracy firma projektowa musi włożyć w ich TOP. Może wtedy polski internet zmieni się na bardziej wartościowy tak jak Państwa powyższy artykuł. Także gratki i pozdrowienia od projektantów z Lublina 🙂

  12. Świetne case study i przede wszystkim bardzo wygodna i przejrzysta strona, chapeau bas, dla tego kto ją zaprojektował.

    1. Dzięki!:) Cały zespół pracował nad projektem, ale na pewno wielki ukłon należy się naszym devom – Codeq oraz grafikowi – Kasper Grubba:)

  13. Trafiłam tu dopiero po waszej nagrodzie na semKRK, ale faktycznie była zasłużona, dobra robota:)

    1. Dzięki, na pewno nie spoczęliśmy na laurach – niedługo pojawi się więcej szczegółów dot. kolejnych projektów, więc zachęcamy do obserwowania naszych sociali:)

Dodaj komentarz

Anuluj odpowiadanie